– Yan Diomande jest tym efektownym zawodnikiem, piłkarzem mogącym wywołać duży oddźwięk i atrakcyjną opcją, którą Real Madryt miał w głowie od momentu, gdy zrozumiał, że Michael Olise nie będzie mógł tego lata zagrać w Realu Madryt. Mniej więcej dwa tygodnie temu mówiłem wam, że Real zrozumiał, iż stanowisko Bayernu w sprawie Olise jest już dość nieugięte. Nie chodziło tylko o publiczne wypowiedzi, ale o oficjalne stanowisko bawarskiego klubu. Real miał oczywiście na swojej liście także Diomande, więc od tamtej chwili zaczął skupiać na nim swoją uwagę i uczynił z niego swój cel. Diomande może grać na obu skrzydłach, dysponuje piekielną szybkością i niesamowitą umiejętnością wygrywania pojedynków.
– Jak wyglądają negocjacje? To ważne. Fabrizio Romano informował, że Lipsk odrzucił pierwszą ofertę opiewającą na 90 milionów euro podstawy i 10 milionów w bonusach. Ornstein i Cortegana [z The Athletic] przekazywali z kolei, że stanowisko Lipska to 130 milionów euro. Mówił o tym również Ben Jacobs. Ja nie mam potwierdzenia, że Lipsk odrzucił ofertę. Mam natomiast informację, że Real uważa, iż jest blisko spełnienia oczekiwań Lipska i może osiągnąć porozumienie z niemieckim klubem. Powiedziałbym nawet, że może do tego dojść wkrótce.
– To prawda, że Paris Saint-Germain uczestniczy w tej walce. Prawdą jest również, że Liverpool wcześniej złożył ofertę, która została odrzucona przez Lipsk. Paris Saint-Germain osiągnął porozumienie z zawodnikiem oraz negocjował i nadal negocjuje z Lipskiem. Oczywiście Diomande wzbudził również zainteresowanie innych klubów. Z informacji, które posiadam, wynika jednak, że od chwili, gdy do gry wkroczył Real, Diomande postawił Królewskich na pierwszym miejscu. Ta kwestia została całkowicie rozwiązana. Real Madryt negocjuje z Lipskiem, wiedząc, że porusza się w ramach finansowych, w których może osiągnąć porozumienie. Klub czuje, że jest w stanie doprowadzić do porozumienia. Jeśli Real się rozluźni i zatrzyma działania na kilka dni, popełni błąd, ponieważ da szansę Paris Saint-Germain, które jest poważnym konkurentem w walce o ten transfer i oczywiście zasługuje na szacunek należny dwukrotnemu mistrzowi Europy. Obecnie jednak inicjatywa należy do Realu. A przynajmniej sam Real Madryt uważa, że ma inicjatywę.
– Nic nie zostało jeszcze podpisane, ale osiągnięcie porozumienia z Lipskiem w sprawie transferu Diomande nie jest odległe. Uważam też, że bardzo interesujące jest to, iż Real pracował nad tą operacją w absolutnej ciszy. W miarę swoich możliwości robił tak również w przypadku Rodriego. Sprawa Rodriego była jednak łatwiejsza do odkrycia, ponieważ jest to zawodnik, na którego wszyscy zwracaliśmy uwagę. Łatwiej było ustalić, że Real rzeczywiście po niego ruszył. Operacja związana z Diomande była natomiast prowadzona w całkowitej tajemnicy i z pełną dyskrecją. Jak już mówię, obecnie znajduje się na zaawansowanym etapie.
– Czego jeszcze brakuje? Osiągnięcia ostatecznego porozumienia. Naprawdę uważam, że nie jest ono daleko. Różnica finansowa jest do zaakceptowania. Być może transakcja zostanie ostatecznie zamknięta na poziomie 120 milionów euro albo w podobnych granicach. Możliwe, że w tej kwocie będą już zawarte bonusy. Nie sądzę, aby suma znacznie przekroczyła ten poziom. Nie wiem, czy razem z bonusami zostanie osiągnięte 130 milionów euro, ale mówimy o podobnym rzędzie wielkości. Kwota nie wyniesie mniej niż 100 milionów ani dokładnie 100 milionów. Będzie wyższa. Rozumiecie jednak, że na tym etapie nie znam jeszcze dokładnej sumy, między innymi dlatego, że negocjacje wciąż trwają.
– Od tej chwili, szczególnie jeśli te transfery zostaną potwierdzone, zacznie się oczywiście dyskusja o odejściach: kto może opuścić klub i na kogo wpłyną te ruchy. Ciekawostką jest również to, że Yana Diomande reprezentuje Roc Nation, czyli ta sama agencja, która reprezentuje Viníciusa i Endricka. Jak może to wpłynąć na Viniego i rozmowy o przedłużeniu jego kontraktu? Według moich informacji negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu Viníciusa są obecnie wstrzymane. Nie łączę jednak jednej sprawy z drugą, ponieważ wcale nie muszą być ze sobą powiązane. Diomande może przecież grać na prawym skrzydle. Bez wątpienia jest to jednak temat, który musimy obserwować z bardzo dużą uwagą. Mówimy jednak o transferze, który może wprawić inne elementy w ruch i zmienić układ sił w zespole, ponieważ chodzi o bardzo drogiego zawodnika. Najprawdopodobniej trafi on do Realu, a jeśli przyjdzie, to po to, by grać w podstawowym składzie. To również musimy wziąć pod uwagę.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się