REKLAMA
REKLAMA

BILD: Real Madryt wśród klubów gotowych zapłacić 100 milionów euro za Diomande

Iworyjczyk ma w przyszłym tygodniu wrócić do treningów z Lipskiem, ale coraz mniej osób w klubie wierzy, że skrzydłowy pozostanie tam na kolejny sezon. W Niemczech wśród zainteresowanych klubów wymieniono Real Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
BILD: Real Madryt wśród klubów gotowych zapłacić 100 milionów euro za Diomande
Yan Diomande na mundialu w meczu z Norwegią. (fot. Getty Images)

Yan Diomande w przyszłym tygodniu ma wrócić do treningów z Lipskiem, chociaż klub nie podaje konkretnej daty jego powrotu. Standardowe 21 dni urlopu w jego przypadku już minęło. To dodaje niepewności w już niejasnej przyszłość iworyjskiej supergwiazdy. Gdy Diomande występował jeszcze na mundialu, Liverpool złożył Lipskowi ofertę w wysokości 100 milionów euro, która została odrzucona. Klub z Bundesligi, z którym zawodnik ma kontrakt do 2030 roku bez klauzuli odstępnego, podkreśla, że w pełni kontroluje sytuację, chociaż ta na zewnątrz wygląda na dosyć niepewną.

REKLAMA
REKLAMA

Przede wszystkim dlatego, że zainteresowanie skrzydłowym rośnie. BILD podaje dzisiaj, że poza Liverpoolem gotowość do zapłacenia 100 milionów euro zasygnalizowały kolejne kluby: Arsenal (po odejściu Leandro Trossarda), Real Madryt, Manchester City oraz Paris Saint-Germain. Diomande osiągnął już indywidualne porozumienie z preferowanym przez siebie PSG w sprawie kontraktu do 2031 roku, ale oficjalna oferta jeszcze nie wpłynęła.

Jak można usłyszeć, otoczenie Diomande, współpracujące z agencją menedżerską Roc Nation, naciska teraz na odejście do PSG. Paryżanie muszą jednak wysłać jasny sygnał i przyspieszyć rozmowy z Lipskiem, aby nie ryzykować, że do akcji wkroczy inny klub. Niemcy dodają, że podczas rozegranego w miniony weekend finału mistrzostw świata w Nowym Jorku przebywali zarówno szef Red Bulla Oliver Mintzlaff, jak i prezes PSG Nasser Al-Khelaïfi, co mogło doprowadzić do ich rozmowy w sprawie 19-latka.

BILD dodaje, że Lipsk oczekuje za Diomande co najmniej 120 milionów euro, ale liczy też na utrzymanie go w zespole na jeszcze jeden sezon. Dziennik informuje, że w klubie jednak coraz mniej osób wierzy w możliwość zatrzymania skrzydłowego w Lipsku na kolejny rok. Nawet poprzez postulowane wypożyczenie zwrotne, na które jednak wstępnie nie chce się zgodzić między innymi trener PSG Luis Enrique.

REKLAMA
REKLAMA

Lipsk będzie jednak o to walczyć, bo działacze wskazują, że Diomande zwiększa prestiż i atrakcyjność klubu. To dla takich zawodników jak on ludzie przychodzą na stadion. RB przy tym wie, że zatrzymywanie piłkarza wbrew jego woli oraz woli jego otoczenia może wywołać niepokój w klubie i szatni. Klub ma już takie negatywne doświadczenia z Xavim Simmonsem.

W Hiszpanii w ostatnim czasie nikt nie łączył Realu Madryt z Diomande.

W tej historii warto dodać, że w ostatnich dniach w Wybrzeżu Kości Słoniowej i następnie w europejskich mediach podano, że Diomande jest niejako powiązany z dwoma rywalizującymi agencjami. Wspomniane Roc Nation pracuje nad jego transferem do PSG, ale jego poprzedni reprezentanci z Maxidel twierdzą, że mają ważną umowę z zawodnikiem i ze swojej strony rozmawiają z Liverpoolem czy Bayernem. Sytuacja z tą umową została już skierowana do Sportowego Sądu Arbitrażowego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA