REKLAMA
REKLAMA

COPE: Obecnie Real Madryt nie myśli o kolejnym transferze

Arancha Rodríguez skomentowała sytuację transferową Realu Madryt na antenie radia COPE. Przedstawiamy wypowiedzi dziennikarki tej rozgłośni zajmującej się na co dzień Królewskimi.

REKLAMA
REKLAMA
COPE: Obecnie Real Madryt nie myśli o kolejnym transferze
Florentino Pérez. (fot. Getty Images)

– Mourinho wykorzystuje teraz czas na indywidualne rozmowy ze swoimi piłkarzami. Ciągle trzeba podjąć kilka ważnych decyzji, na przykład w sprawie przyszłości młodych zawodników, takich jak Raúl Asencio i Franco Mastantuono. Wstępny plan klubu zakłada, że dwaj ostatni odejdą na wypożyczenie przynajmniej na ten sezon, aby można było się przekonać, czy w przyszłości znajdzie się dla nich miejsce w Realu Madryt.

– Na rozmowę z trenerem czekał również Gonzalo. Na razie pomysł jest taki, żeby pozostał członkiem pierwszego zespołu i nigdzie nie odchodził. Ma zostać w klubie. W ten sposób mniej więcej kształtuje się Real Madryt Mourinho.

– Kolejne wzmocnienia? Myślę, że Real Madryt przede wszystkim musiał zaspokoić swoje najważniejsze potrzeby, bo zawsze zaczyna właśnie od tego. Wszyscy wiedzieli, że potrzebuje środkowego obrońcy, prawego obrońcy, który będzie rywalizował z Trentem na przestrzeni całego sezonu, oraz wzmocnienia lewej obrony. Te trzy pozycje trzeba było obsadzić bez względu na wszystko. Później pojawiła się szansa z Bernardo, której zapewne wcześniej nie planowano, ale Real Madryt, a przede wszystkim Mourinho, uznał ją za odpowiednią. On wzmacnia środek pola.

REKLAMA
REKLAMA

– Obecnie Real Madryt nie myśli o kolejnym transferze. Po pierwsze dlatego, że ma zajętych 25 miejsc w kadrze, więc żeby przyszedł nowy piłkarz, ktoś musi odejść. Z kolei żeby sprowadzić zawodnika z topowej półki, trzeba sprzedać kogoś o podobnym statusie. Ostatecznie należy zachować równowagę między wynagrodzeniami, przychodami i odejściami. Żeby doszło do wielkiego transferu, z klubu musi odejść wielki zawodnik.

– Dużo mówi się o Olise i Rodrigo Hernándezie, ale Real Madryt obecnie się tym nie zajmuje. Nie oznacza to, że nagle nie dojdzie do jakiegoś odejścia, sytuacja się nie zmieni i klub nie ruszy po któregoś z tych piłkarzy. W przypadku Olise musi jednak zostać spełnionych wiele warunków. Zawodnik musiałby w pewnym sensie zbuntować się i powiedzieć, że chce odejść z Bayernu, a Bayern musiałby wystawić go na sprzedaż. Trudno mi jednak sobie to wyobrazić.

– Jeśli chodzi o Rodrigo, to wydaje się, że w pewien sposób daje do zrozumienia, że jest otwarty na zainteresowanie. Jego kontrakt z Manchesterem City wygasa w przyszłym roku, więc tutaj możliwości są większe. Real Madryt musi jednak mieć pewność, że chce przeprowadzić tę operację. I powtórzę: żeby ktoś mógł przyjść, ktoś inny musi odejść.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (49)

REKLAMA