REKLAMA
REKLAMA

Álvarez de Mon: Rodri chce grać w Realu i cały czas czeka na ofertę

Ramón Álvarez de Mon poświęcił swój najnowszy materiał przyszłości Rodriego, który poprowadził reprezentację Hiszpanii do zwycięstwa na mundialu i został wybrany przez FIFA najlepszym zawodnikiem turnieju. Zdaniem dziennikarza występ pomocnika w finale tylko potwierdził, że Real Madryt powinien poważnie rozważyć jego pozyskanie.

REKLAMA
REKLAMA
Álvarez de Mon: Rodri chce grać w Realu i cały czas czeka na ofertę
Rodri. (fot. Getty Images)

– Od dawna nie widziałem transferu tak oczywistego dla Realu Madryt. Powiem więcej: Rodri byłby jednym z najbardziej oczywistych wzmocnień tego klubu w ostatnich 15 czy 20 latach. Zobaczymy, czy do niego dojdzie. Rodri całkowicie zdominował finał mundialu. FIFA nie zawsze kieruje się wyłącznie względami sportowymi, ale tym razem nagroda dla najlepszego zawodnika turnieju była absolutnie zasłużona. Z każdym kolejnym meczem grał lepiej, a w finale ponownie rozegrał swoje najlepsze spotkanie. Nie strzelił gola i, o ile dobrze pamiętam, nie zanotował też asysty, ale mimo to całkowicie zasłużył na tę nagrodę.

REKLAMA
REKLAMA

– Florentino Pérez zwykle zwraca uwagę na piłkarzy, którzy błyszczą na mundialach i zdobywają takie wyróżnienia. Rodri nie tylko został mistrzem świata i najlepszym zawodnikiem turnieju, ale jest też kandydatem do zdobycia drugiej Złotej Piłki. W 2024 roku nie dałbym mu Złotej Piłki, bo moim zdaniem zasługiwał na nią Vinícius, ale przyznałbym mu ją za 2023 rok. Rodri może więc zostać dwukrotnym zdobywcą tej nagrody i w obu przypadkach byłoby to w pełni uzasadnione.

– Real Madryt od dwóch lat ma problem w środku pola. Brakuje mu kontroli nad meczami, hierarchii i zawodnika, który potrafi zarządzać grą. Od odejścia Toniego Kroosa w środku pola powstała ogromna pustka. Są tam bardzo dobrzy piłkarze, ale nie ma mózgu zespołu, organizatora, dla którego najważniejszą cechą jest podanie. Rodri jest dokładnie takim zawodnikiem. To najlepszy piłkarz na świecie na pozycji, na której Real ma największe braki. Już sam ten argument powinien wystarczyć, żeby klub poważnie zainteresował się jego transferem.

– Rodri chce trafić do Realu Madryt. Chce mieszkać w Madrycie, myśli o swojej przyszłości w tym mieście i czeka, aż klub przedstawi mu ofertę. To jest informacja. Został mu tylko rok kontraktu i odrzucił ofertę przedłużenia umowy z Manchesterem City. Dlatego mimo świetnego mundialu jego cena nie powinna być absurdalnie wysoka.

REKLAMA
REKLAMA

– Wiem, że ma 30 lat i zerwał więzadło krzyżowe, ale od tej kontuzji minęły już prawie dwa lata. Ryzyko ponownego urazu bardzo wyraźnie spadło. Moim zdaniem Rodri ma przed sobą jeszcze cztery lub pięć lat gry na absolutnie najwyższym poziomie. Wynika to z jego stylu, inteligencji, poruszania się po boisku i umiejętności przewidywania wydarzeń. To zawodnik, który może grać na najwyższym poziomie jeszcze przez długi czas. Jest kandydatem do Złotej Piłki, zrobił ogromne wrażenie na mundialu i jest Hiszpanem, co również ma znaczenie dla pozycji Realu w reprezentacji.

– Naprawdę widzę w tym transferze bardzo wiele zalet. Wątpliwości dotyczące wieku czy zdrowia są zrozumiałe, ale Rodri właśnie rozegrał osiem kolejnych spotkań na mundialu i wszystkie rozpoczął w podstawowym składzie. Wystarczyłoby odpowiednio zarządzać jego minutami. Nie musi grać wszystkiego. Gdyby występował w sześciu z ośmiu spotkań w miesiącu, to w zupełności by wystarczyło.

– Rodri mógłby poukładać cały środek pola Realu. Dałby więcej spokoju Tchouaméniemu, stworzyłby lepsze warunki dla Ardy Gülera, zapewniłby większą swobodę Jude’owi Bellinghamowi i pomógłby również Fede Valverde. Z Rodrim Valverde mógłby grać nawet w podwójnym pivotcie i częściej ruszać do przodu. Rodri najlepiej czuje się, kiedy ma dużo przestrzeni i odpowiedzialności.

REKLAMA
REKLAMA

– To zawodnik, który nadałby sens pozostałym elementom zespołu. Real chce tego lata przeprowadzić wielki transfer, który zrobi wrażenie, a Rodri idealnie pasuje również do tego założenia. Do tego powinien być dostępny za rozsądniejszą cenę niż inni kandydaci.

– Rozumiem, że część kibiców nie chce tego transferu ze względu na jego zachowanie po zdobyciu Złotej Piłki. Przypomnę jednak, że w Realu grali Courtois, Figo czy Dražen Petrović. Ten klub zazwyczaj patrzył bardziej na talent niż na wcześniejsze konflikty.

– Wątpliwości dotyczące zdrowia rozumiem bardziej niż te związane z jego grą. Pod względem piłkarskim całkowicie się z nimi nie zgadzam. Mówię to, ponieważ naprawdę uważam, że transfer Rodriego byłby dla Realu Madryt najlepszym możliwym rozwiązaniem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (144)

REKLAMA