REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Vinčić poprowadzi finał mundialu, a Valenzuela mecz o 3. miejsce

Europejski sędzia został wyznaczony do poprowadzenia finału turnieju, a wenezuelski do poprowadzenia meczu o 3. miejsce mundialu. Szymon Marciniak pozostawał aktywny na turnieju do samego końca, ale ostatecznie poprowadził na nim tylko dwa mecze.

REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Vinčić poprowadzi finał mundialu, a Valenzuela mecz o 3. miejsce
Slavko Vinčić w meczu Meksyku z Ekwadorem. (fot. Getty Images)

FIFA ogłosiła, że to Slavko Vinčić poprowadzi finał mundialu między Hiszpanią a Argentyną (niedziela, 21:00 czasu polskiego, East Rutherford). Na liniach pomogą mu jego rodacy ze Słowenii. Czwartym sędzią będzie Adham Makhadmeh z Jordanii. FIFA nie potwierdziła jeszcze składu zespołu VAR.

REKLAMA
REKLAMA

Vinčić na tym mundialu prowadził trzy mecze: grupowe między Brazylią i Marokiem oraz Jordanią a Algierią oraz starcie 1/16 finału między Meksykiem a Ekwadorem. 46-latek pracował też na poprzednim mundialu w fazie grupowej. W Lidze Mistrzów gwiżdże od 2016 roku, a w 2024 roku prowadził finał z udziałem Realu Madryt. Na ostatnim EURO prowadził półfinał między Hiszpanią a Francją.

Z kolei Jesús Valenzuela z Wenezueli poprowadzi mecz o 3. miejsce mundialu między Francją a Anglią (sobota, 23:00 czasu polskiego, Miami). Na liniach pomogą mu sędziowie z Wenezueli. Czwartym sędzią będzie Marokańczyk Jalal Jayed. FIFA nie potwierdziła jeszcze składu zespołu VAR.

Valenzuela na tym mundialu prowadził mecze w grupie między Australią i Turcją oraz Bośnią i Katarem, oraz następnie mecz 1/16 finału między Wybrzeżem Kości Słoniowej a Norwegią. 42-latek pracował też na poprzednim mundialu czy na ostatnim Klubowym Mundialu, a mecze Copa América sędziuje od 2019 roku. W Copa Libertadores najwyżej sędziował półfinał.

Od kilku dni w Polsce spekulowano, że w jednym z ostatnich meczów obejrzymy na murawie Szymona Marciniaka. Polak na etapie półfinałów pozostawał jednym z aktywnych arbitrów, których jeszcze nie odesłano do domu. Listę tworzyli: Alireza Faghani i Adham Makhadmeh z Azji; Jalal Jayed z Afryki; Ivan Barton (poprowadził półfinał) i Ismail Elfath (poprowadził półfinał) z Ameryki Północnej; Jesús Valenzuela i Wilton Sampaio z Ameryki Południowej; oraz Espen Eskås, Szymon Marciniak, Maurizio Mariani, Glenn Nyberg, João Pinheiro i Slavko Vinčić z Europy. Ostatecznie Polak wróci do domu z zaledwie dwoma meczami fazy grupowej na tym turnieju.

REKLAMA
REKLAMA

Mateusz Borek tak skomentował tę sytuację z Marciniakiem, dodając swoje informacje o tym, że Polak przez 19 dni trenował w Miami i czekał na nominację w fazie pucharowej:

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA