— [...] To trzeci mundial z rzędu, na którym jesteśmy klubem z największą liczbą przedstawicieli w finale, a przede wszystkim w tym finale, który jest bardzo ważny. Jesteśmy szczęśliwi i dumni. Czekamy tutaj na mistrzów — powiedział Cerezo.
Na wszystkich?
Na wszystkich. Czekamy tutaj na wszystkich [śmiech].
Włącznie z Juliánem Álvarezem?
Julián Álvarez… Pytasz mnie o Juliána Álvareza? I co mam ci o nim powiedzieć? Julián Álvarez jest piłkarzem Atlético Madryt. Jeszcze się nie dowiedziałeś? [śmiech]
Niedawno prezes Barcelony powiedział, że oni nie tańczą tak, jak im ktoś zagra i że oferta złożona wam w Atlético Madryt jest ograniczona czasowo i może wygasnąć.
Posłuchaj, Joan Laporta jest moim dobrym przyjacielem i świetnym prezesem. Doskonale wie, podobnie jak wy wszyscy, gdzie w następnym sezonie będzie grał Julián López… [pomyłka prezesa i szybko sam się poprawia] Mówię Julián López, kurde, Álvarez! [śmiech] Gdzie w następnym sezonie będzie grał Julián Álvarez!
A gdzie to jest?
Tam, gdzie gra teraz.
Czy Julián powinien przeprosić kibiców po tym, jak powiedział, że chce odejść i spełnić swoje marzenie w innym miejscu?
Myślę, że w życiu wszyscy popełniamy błędy. Jemu przydarzyło się to samo co mnie przed chwilą z Jesúsem Lópezem... Aj, Juliánem Lópezem czy kimkolwiek innym... Ech, denerwuję się przez to [śmiech]. Denerwuje mnie ta cała ta sprawa dotycząca piłkarza. Jest piłkarzem Atlético i nie ma żadnego problemu. W tym życiu można przebaczyć wszystko.
Real Madryt złożył ofertę za Juliána Álvareza w wysokości 150 milionów euro 9 czerwca. Od tamtego czasu Królewscy nie wykonali żadnego ruchu w sprawie Argentyńczyka. Nie podano przy tym, czy prezes Florentino Pérez uważa, że tym ruchem wypełnił swoją obietnicę wyborczą, w której obiecywał właśnie złożenie takiej propozycji za galaktycznego zawodnika.
Tymczasem Barcelona ustami przebywającego na mundialu Joana Laporty przekazała kolejny raz, że oferta złożona za napastnika ma termin ważności i jeśli Atlético jej nie przyjmie, to klub ruszy po kogoś innego. Prezes Blaugrany potwierdził, że to dyrektor sportowy Deco i trener Hansi Flick wytypowali Juliána Álvareza jako najlepsza opcję do wzmocnienia ataku Katalończyków.
Sam piłkarz wypowiedział się w tej sprawie na mundialu 22 czerwca, gdy przekazał: „Cóż, szczerze mówiąc, nie wiem. Myślę, że to nie jest moment, by o tym rozmawiać, ale nie mogę też chować głowy w piasek ani udawać, że sprawa mnie nie dotyczy. Staram się być uczciwym człowiekiem. Rozmawiałem z ludźmi z klubu, z tymi, z którymi musiałem porozmawiać i uważam, że najlepszy dla wszystkich będzie transfer. Chcę spełnić swoje marzenie”.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się