Turniej o Puchar Teresy Herrery, mecz finałowy; Stadion El Riazor, La Coruńa; godz. 21:00, 09.08.07
Jak można było się spodziewać, w finale rozgrywanego w La Coruńi turnieju o Puchar Teresy Herrery, spotkają sie gospodarze, Deportivo oraz Real Madryt. Drużyny Atalanty Bergamo oraz Os Belenenses zagrają o trzecie miejsce. Mecz finałowy rozpocznie się o godzinie 21.00.
Krajobraz po Belenenses
Błąd bramkarza Portugalczyków po strzale Robinho w ostatniej minucie spotkania, dał nam zwycięstwo nad średnią drużyną z Portugalii. Wniosek nasuwający się po meczu jest jeden - drużyna nie przekonuje. Jedynie Guti w środku pola i Robinho po lewej stronie boiska spisywali się przyzwoicie. Raul z Saviolą w ataku stwarzali mizerne zagrożenie, podobnie wprowadzeni po przerwie Soldado i Baptista. Real grał zbyt wolno, zbyt nieprecyzyjnie i zbyt przewidywalnie.
Taki występ zespołu we wczorajszym meczu martwi przed dzisiejszą konfrontacją z Deportivo a przede wszystkim daje wiele do myślenia w obliczu prestiżowej konfrontacji z Sevillą w Supercopa. A to spotkanie już w sobotę, za dwa dni.
Krajobraz przed Deportivo
Wszystko wskazuje na to, że trener Bernd Schuster nadal będzie eksperymentował z zestawieniem pierwszego składu drużyny. Tak dzieje się w każdym tegorocznym sparingu drużyny. Niemiec szuka optymalnej wyjściowej jedenastki wśród wykonawców, jakich obecnie posiada. A że istnieją braki w kadrze zespołu, łatwego zadania nie ma.
Celem głównym dzisiejszego meczu jest nie tylko pokonanie Deportivo i zdobycie okazałego trofeum Teresy Herrery, ale także wyłonienie owych jedenastu piłkarzy, jacy w sobotę zagrają na Sánchez Pizjuán przeciwko Sevilli. Dla zawodników Królewskich dzisiejsze spotkanie jest zatem oknem wystawowym do zaprezentowania się z jak najlepszej strony, by wystąpić w pierwszym bardzo ważnym, hitowym meczu tego sezonu ze zdobywcą Pucharu UEFA.
Dzisiejszy rywal
Zespołu gospodarza turnieju, Deportivo La Coruńa, bliżej przedstawiać nie trzeba. Klub założony w 1906 roku, pomimo bardzo skromnych sukcesów (raz mistrzostwo Hiszpanii, dwa razy zdobywca Pucharu Hiszpanii) jest znany i lubiany na całym świecie. Zwłaszcza w sezonie 2003/04 kibice piłki nożnej emocjonowali się pamiętnym dwumeczem z AC Milan w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wyniki 1:4 i 4:0 na korzyść Deportivo przeszły do historii tych rozgrywek.
Zespół z La Coruńi zagra prawdopodobnie w tym samym składzie, co w przedwczorajszym spotkaniu z Atalantą. Przypomnijmy: w bramce Aouate, w obronie Barragán, Lopo, Coloccini i Manuel Pablo. Linia pomocy to Cristian, De Guzman, Sergio i Guardado. W ataku Riki i Xisco. Być może przed publicznością na El Riazor zadebiutuje pozyskany z Saragossy obrońca Angel Lafita. Ciekawi jesteśmy także, jak zaprezentuje się inny nabytek Deportivo, Meksykanin Andrés Guardado. 21-letni zawodnik zbierał bardzo dobre recenzje zarówno podczas meczów ostatniego Copa América, jak i w spotkaniach towarzyskich już w barwach swego nowego pracodawcy.
Czy Realowi Madryt uda się przerwać dziś siedmioletnią dominację Deportivo La Coruńa w turnieju o Puchar Teresy Herrery? Z pewnością to ważkie pytanie. Jednak kwestią istotniejszą jest, by ten mecz pomógł drużynie i trenerowi w odpowiednich przygotowaniach do meczów o Superpuchar Hiszpanii z Sevillą FC.
O tym, czy przeprowadzimy na naszej stronie relację LIVE oraz o potwierdzonych składach obu drużyn poinformujemy Was w oddzielnych newsach.
Deportivo La Coruńa - Real Madryt
W finale o Puchar Teresy Herrery
REKLAMA
Komentarze (978)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się