REKLAMA
REKLAMA

34. dzień MŚ: Wielki rewanż o finał

Dzisiaj poznamy pierwszego finalistę mistrzostw świata. Francja Kyliana Mbappé i Auréliena Tchouaméniego zmierzy się z Hiszpanią Marca Cucurelli. Początek spotkania na AT&T Stadium w Arlington o 21:00 polskiego czasu.

REKLAMA
REKLAMA
34. dzień MŚ: Wielki rewanż o finał
Kylian Mbappé i Lamine Yamal. (fot. Getty Images)

Francuzi mogą awansować do trzeciego finału mundialu z rzędu, ale na ich drodze staje przeciwnik, z którym przegrali dwa ostatnie wielkie mecze. Hiszpania wyeliminowała ich w półfinale EURO 2024, a rok później pokonała 5:4 w Lidze Narodów. Teraz obie reprezentacje są jeszcze silniejsze, a Luis de la Fuente określił ich style jako przeciwstawne. Hiszpanie chcą uspokajać spotkanie posiadaniem piłki i wysokim pressingiem, natomiast Francuzi potrafią w ciągu kilku sekund zamienić odbiór w sytuację bramkową.

REKLAMA
REKLAMA

W centrum uwagi ponownie znajdzie się Kylian Mbappé. Kapitan reprezentacji Francji zdobył na tym turnieju osiem bramek, ale ćwierćfinał z Marokiem zakończył z obolałą prawą kostką. Didier Deschamps zapewnił, że napastnik jest gotowy w 100%, choć francuskie media przedstawiają jego sytuację nieco ostrożniej. Mbappé nadal odczuwa lekki ból, korzystał z zabiegów i nie uczestniczył w całej poniedziałkowej gierce treningowej. Jego występ od pierwszej minuty nie jest jednak zagrożony.

Więcej wątpliwości dotyczy Auréliena Tchouaméniego. Pomocnik Realu Madryt z powodu urazu przywodziciela opuścił dwa ostatnie spotkania, a po raz ostatni pojawił się na boisku 15 dni temu. Deschamps przyznał, że zawodnik nie jest jeszcze w pełni zdrowy, ale znów może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu. L’Équipe ocenia, że ma duże szanse rozpocząć półfinał obok Adriena Rabiot, a inne francuskie media również wskazują go jako jednego z kandydatów do wyjściowej jedenastki. Francuzi potrzebują jego ustawienia i spokoju szczególnie przeciwko drużynie, która będzie próbowała zepchnąć ich pod własne pole karne.

Po drugiej stronie największe nadzieje wiązane są z Lamine’em Yamalem. Skrzydłowy obchodził w poniedziałek 19. urodziny i sam poprosił o możliwość udziału w konferencji prasowej. Nie unikał na niej wielkich słów. Nazwał spotkanie z Francją najważniejszym meczem w swojej dotychczasowej karierze i powtórzył, że Hiszpanie nie obawiają się rywali.

REKLAMA
REKLAMA

„Oczywiście, że się nie boję. Jesteśmy mistrzami Europy i nie obawiamy się żadnego meczu”, stwierdził Yamal. Dodał, że obie drużyny będą miały swoje momenty i spodziewa się wyrównanego, atrakcyjnego widowiska. Na tym mundialu zdobył tylko jedną bramkę i nie zanotował asysty, ale Luis de la Fuente przekonuje, że jego najlepszy występ na turnieju dopiero nadejdzie.

Francuzi nie zamierzają tworzyć osobnego planu poświęconego wyłącznie Yamalowi, choć jego pojedynek z Lucasem Digne’em może być jednym z najważniejszych punktów spotkania. Dla lewego obrońcy będzie to prawdopodobnie najtrudniejszy wieczór w reprezentacyjnej karierze. Pomagać mają mu Rabiot oraz Désiré Doué, ale zbyt duże skupienie na jednym skrzydle może otworzyć przestrzeń Daniemu Olmo i Mikelowi Oyarzabalowi.

Francja nie chce mówić o rewanżu, choć dwa ostatnie starcia z Hiszpanią pozostawiły bolesne wspomnienia. W 2024 roku Yamal odpowiedział pięknym trafieniem na gola Randala Kolo Muaniego, a zwycięstwo 2:1 dało Hiszpanom awans do finału EURO. Rok później La Roja prowadziła w Lidze Narodów już 5:1, zanim Francuzi ruszyli do szalonego pościgu i zmniejszyli straty do jednej bramki.

Na mundialu oba zespoły spotkały się dotychczas tylko raz. W 2006 roku Hiszpania prowadziła po golu Davida Villi, ale Francuzi odpowiedzieli trafieniami Francka Ribéry’ego, Patricka Vieiry i Zinédine’a Zidane’a, który kilkoma zwinnymi ruchami minął Puyola i położył na murawie bezradnego Casillasa. Mbappé i jego koledzy chętnie przyjęliby powtórkę, tym bardziej że zagrają 14 lipca, w dniu francuskiego święta narodowego.

REKLAMA
REKLAMA

Deschamps ma jeszcze podjąć ostateczne decyzje dotyczące Tchouaméniego oraz wyboru między Doué i Bradleyem Barcolą. W Hiszpanii największa niewiadoma dotyczy środka pola. Fabián Ruiz rozegrał bardzo dobre spotkanie z Belgią i jest faworytem do zachowania miejsca obok Rodriego. De la Fuente nie wykluczył jednak wystawienia jednocześnie Fabiána i Pedriego, co prawdopodobnie oznaczałoby rezygnację z Álexa Baeny.

Przewidywane składy

Francja: Maignan; Koundé, Upamecano, Saliba, Digne; Tchouaméni, Rabiot; Dembélé, Olise, Doué; Mbappé.
Hiszpania: Unai Simón; Pedro Porro, Cubarsí, Laporte, Cucurella; Fabián, Rodri; Lamine Yamal, Dani Olmo, Álex Baena; Oyarzabal.

Spotkanie na AT&T Stadium w Arlington rozpocznie się o 21:00 polskiego czasu. Transmisję przeprowadzą TVP 1, TVP Sport, tvpsport.pl i aplikacja TVP Sport. Mecz skomentują Jacek Laskowski oraz Robert Podoliński. Sędzią głównym będzie Iván Barton z Salwadoru, a jednym z arbitrów VAR Tomasz Kwiatkowski. Zwycięzca zmierzy się w niedzielnym finale z Anglią lub Argentyną.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA