REKLAMA
REKLAMA

Dlaczego Embolo dostał czerwoną kartkę w meczu z Argentyną?

Breel Embolo został wyrzucony z boiska kilka minut po wyrównującym golu. Sędzia najpierw ukarał Leandro Paredesa, ale po interwencji VAR anulował kartkę Argentyńczyka i pokazał drugą żółtą napastnikowi Szwajcarów za symulowanie. Wszystko było możliwe dzięki rozszerzonemu na ten mundial protokołowi VAR.

REKLAMA
REKLAMA
Dlaczego Embolo dostał czerwoną kartkę w meczu z Argentyną?
Breel Embolo ogląda czerwoną kartkę w meczu z Argentyną. (fot. Getty Images)

Do jednej z największych kontrowersji ćwierćfinałów doszło w 72. minucie spotkania Argentyny ze Szwajcarią. Zaledwie pięć minut wcześniej Dan Ndoye doprowadził do remisu 1:1, a zespół Murata Yakina przeżywał swój najlepszy okres w meczu.

REKLAMA
REKLAMA

Embolo ruszył z piłką i przewrócił się po starciu z Leandro Paredesem. João Pinheiro początkowo odgwizdał przewinienie Argentyńczyka i pokazał mu żółtą kartkę. Po chwili sędzia został jednak wezwany do monitora przez VAR w związku z możliwą błędną identyfikacją zawodnika.

Powtórki przekonały arbitra, że Embolo zaczął upadać jeszcze przed kontaktem z Paredesem. Argentyńczyk trafił go dopiero wtedy, gdy napastnik Szwajcarów był już w powietrzu. Pinheiro anulował więc kartkę dla Paredesa, a następnie ukarał Embolo za symulowanie. Dla 29-latka było to drugie napomnienie, dlatego musiał opuścić boisko. Pierwszą żółtą kartkę otrzymał w 44. minucie… za faul na Paredesie.

Jak wyjaśnia MARCA, podstawą interwencji VAR była żółta kartka pokazana Paredesowi. Rozszerzony protokół dotyczący błędnej identyfikacji pozwala obecnie sprawdzić sytuację, w której sędzia ukarał zawodnika, który nie popełnił przewinienia, także wtedy, gdy za zdarzenie powinien zostać ukarany piłkarz drużyny przeciwnej.

Zmiana została zatwierdzona przez IFAB przed mundialem. Zgodnie z nowymi zapisami VAR może interweniować, gdy sędzia pokazuje żółtą lub czerwoną kartkę niewłaściwemu zawodnikowi którejkolwiek z drużyn. Samo przewinienie może zostać ponownie ocenione właśnie w ramach sprawdzania błędnej identyfikacji.

REKLAMA
REKLAMA

Nie był to pierwszy taki przypadek podczas turnieju. W spotkaniu Stanów Zjednoczonych z Paragwajem żółtą kartkę za rzekomy faul na Miguelu Almirónie zobaczył Tim Ream. Po analizie VAR arbiter uznał jednak, że Paragwajczyk symulował, anulował napomnienie Amerykanina i ukarał Almiróna. Wówczas decyzja nie doprowadziła jednak do wykluczenia żadnego z zawodników.

Embolo opuszczał murawę ze łzami w oczach, a po spotkaniu decyzję sędziów ostro skrytykował Murat Yakin.

– Zdecydowanie nie było powodu, żeby pokazywać żółtą kartkę. To była niegroźna sytuacja i sędzia powinien pozwolić grać dalej. Zostaliśmy ukarani przez przepis, który jest dla mnie nie do zaakceptowania. Nie rozumiem tego. Ta interwencja bardzo nas zabolała. Ten przepis nie ma nic wspólnego z futbolem. Zniszczył dzisiaj nasz mecz. Musimy to zaakceptować, ale przegrana w takich okolicznościach jest bolesna – powiedział selekcjoner Szwajcarów.

Yakin podkreślił, że jego drużyna przejęła inicjatywę po wyrównującym golu i przed wykluczeniem Embolo kontrolowała przebieg spotkania.

– Odrobiliśmy straty w meczu z mistrzami świata i mieliśmy przewagę. Dominowaliśmy i kontrolowaliśmy spotkanie, a później zostaliśmy ukarani przez przepis, którego nie jestem w stanie zaakceptować. Nie rozumiem tego. Moi zawodnicy są prawdziwymi bohaterami – dodał.

REKLAMA
REKLAMA

Szwajcaria przez pozostałą część regulaminowego czasu oraz całą dogrywkę musiała radzić sobie w osłabieniu. Argentyńczycy wykorzystali przewagę w dodatkowych 30 minutach. Julián Álvarez zdobył bramkę w 112. minucie, a Lautaro Martínez ustalił wynik na 3:1, zapewniając Argentynie awans do półfinału mundialu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA