Aurélien Tchouaméni pracuje z grupą na ostatnim treningu przed czwartkowym ćwierćfinałem mundialu z Marokiem, donoszą zgodnie francuskie media. Pomocnik Realu Madryt pozostawał poza zespołem od piątku, gdy dzień przed meczem 1/8 finału z Paragwajem doznał urazu mięśnia przywodziciela w udzie. Po 5 dniach przerwy wrócił do pracy z grupą.
Przy tym L'Équipe dodaje, że nie należy spodziewać się występu 26-latka od pierwszej minuty w czwartkowym ćwierćfinale z Marokiem. Kolejny raz wicekapitana Francji w pierwszym składzie zastąpi Manu Koné, który będzie partnerem Adriena Rabiota.
Przypomnijmy, że gracz Królewskich nie zagrał już w drugim meczu grupowym z Irakiem, który odbył się 12 dni przed tą kontuzją. Tamten uraz był jednak publicznie niesprecyzowany. Sam 26-latek na późniejszej konferencji prasowej mówił: „Czy zaskoczył mnie brak występu z Irakiem? Zawsze rozmawiam z trenerem, a poza tym dzień wcześniej nie trenowałem z powodu drobnego problemu fizycznego. Nie, nie było żadnego zaskoczenia“; „Jaki miałem problem fizyczny? Wszystko jest dobrze, teraz nie ma nic do zgłoszenia. Nie da się powiedzieć tego prościej“.
Warto dodać, że dzisiaj Didier Deschamps na porannej konferencji prasowej powiedział: „Nie mam jeszcze wszystkich informacji w sprawie Auréliena. Czuje się lepiej, ale wyjechałem wcześnie rano ze zgrupowania. Trzeba zobaczyć rozwój sytuacji, ale jest lepiej. Być może weźmie udział w dzisiejszym treningu. Wszyscy pozostali są dostępni”.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się