W roku mundialu Złota Piłka nigdy nie rozstrzyga się tylko na podstawie wyników klubowych. Historia wskazuje wręcz na to, że to właśnie najważniejsze reprezentacyjne rozgrywki w świecie futbolu potrafią definitywnie przechylić szalę na jedną ze stron, przypomina MARCA. Nie ma znaczenia, jak świetny sezon dany piłkarz rozegrał od sierpnia do maja – gdy nadchodzi mundial, to wszystko kręci się już tylko wokół niego. I rok 2026 nie jest pod tym względem wyjątkiem.
Przypadkiem, który zwraca na siebie największą uwagę, jest ten Leo Messiego. Otóż przed rozpoczęciem mundialu Argentyńczykowi dawano jedynie 0,97% szans na zdobycie Złotej Piłki, a teraz jego kandydatura wystrzeliła do 10,34%. Od nazwiska, które w tym roku miało odgrywać tylko epizodyczną rolę, teraz znajduje się w pierwszej piątce głównych faworytów. Przed nim są na ten moment tylko Harry Kane, Kylian Mbappé, Ousmane Dembélé i Michael Olise. A wraz z dalszymi postępami reprezentacji Argentyny postać Messiego może tylko zyskiwać na znaczeniu. I dziewiąta Złota Piłka, która jeszcze miesiąc temu wydawała się niemożliwa, teraz może być przedmiotem rozważań – a przynajmniej na to wskazują kursy Betfair.
Kane wytrzymuje, Mbappé naciska
Mimo wszystko głównym faworytem do zdobycia Złotej Piłki w dalszym ciągu pozostaje Kane, który dzięki swoim występom na mundialu podskoczył z 20,11% na 22,27% szans. Teraz jednak jego największym zagrożeniem stał się Mbappé, który po nieudanym sezonie z Realem Madryt przeszedł z 4,36% na 19,3% i jest na dzisiaj drugim największym faworytem do tej nagrody.
Mundial zdecydowanie podbił również dwie inne kandydatury – Erling Haaland awansował z 1,92% na 6,59% szans, a Jude Bellingham z 0,64% na 4,26% szans. W tym aspekcie urosły również kursy Olise (8,17%), Cristiano Ronaldo (2,79%) i Viníciusa (2,13%).
A kto stracił?
Jest jednak druga grupa piłkarzy, którzy po udanym sezonie klubowym podczas mundialu tracą na znaczeniu. Największy spadek zanotował tutaj Declan Rice, który z 10,89% przeszedł na 3,45% szans. W dół poszły również kursy na Chwiczę Kwaracchelię (4,83%), Raphinhę (0,89%), Dembélé (12,06%) i Juliána Álvareza (1,08%). Najlepszym przykładem tych roszad wynikających z mundialu są zawodnicy PSG. Paryżanie przed turniejem mieli aż pięciu graczy w TOP-10 głównych faworytów do Złotej Piłki, a teraz wysoko utrzymują się tylko ci, którzy wyróżniają się w swoich reprezentacjach, podsumowuje MARCA.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się