Fabrizio Romano przekazał, że nazwisko Auréliena Tchouaméniego od dawna pojawia się w wewnętrznych rozmowach Manchesteru United. Angielski klub uważa pomocnika Realu Madryt za zawodnika światowej klasy, który ma odpowiednią mentalność i idealnie pasowałby do planowanej przebudowy środka pola.
– Tchouaméni zawsze był postrzegany wewnątrz Manchesteru United jako perfekcyjny transfer do pomocy. To czołowy zawodnik, posiadający elitarną mentalność i światową jakość. Uważają go za idealnego następcę Casemiro – powiedział Romano.
Ewentualna operacja napotyka jednak dwie poważne przeszkody. Pierwszą jest wysokie wynagrodzenie Francuza. Manchester United miał już przekazać osobom z jego otoczenia, że transfer byłby możliwy wyłącznie w przypadku uzgodnienia innych warunków finansowych.
Jeszcze ważniejsze pozostaje stanowisko Realu Madryt. Jak zaznacza Romano, przedstawiciele angielskiego klubu nie otrzymali dotychczas żadnego pozwolenia na rozpoczęcie negocjacji. Królewscy nie poinformowali Manchesteru United, że są gotowi usiąść do rozmów dotyczących sprzedaży 26-latka.
– Tchouaméni z pewnością byłby wymarzonym transferem dla Manchesteru United. Bardzo go cenią, ale sytuacja jest skomplikowana ze względu na jego wynagrodzenie oraz decyzję, którą musi podjąć Real Madryt. Pierwszym krokiem musi być informacja ze strony Realu, że zawodnik może zostać sprzedany – wyjaśnił włoski dziennikarz.
Romano dodał, że Królewscy mogliby rozważyć sprowadzenie kolejnego pomocnika tylko w przypadku odejścia ważnego zawodnika. Sprzedaż Nico Paza i odejście Daniego Ceballosa nie wystarczyłyby, aby zrobić miejsce na duży transfer do środka pola. Wcześniejsze doniesienia dotyczące Enzo Fernándeza zostały natomiast zdementowane przez klub.
Na razie zainteresowanie Manchesteru United jest więc konkretne, ale nie przełożyło się na negocjacje. Wszystko zależy od tego, czy Real Madryt w ogóle otworzy drzwi do sprzedaży Tchouaméniego.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się