Sergio Scariolo nie jest już trenerem Realu Madryt. Królewscy doszli do porozumienia z Włochem w sprawie rozwiązania umowy, która obowiązywała do 30 czerwca 2028 roku. Sergio opublikował z tej okazji następującą wiadomość w mediach społecznościowych:
Nadszedł moment, żeby pożegnać się z kibicami Realu Madryt. Wielokrotnie dokonywaliśmy już autokrytyki, a teraz przychodzi pora na podziękowanie w pierwszej kolejności klubowi za szansę, którą mi dał, zawodnikom za wysiłek i dyscyplinę, sztabowi trenerskiemu za profesjonalizm i lojalność oraz kibicom, którzy w zdecydowanej większości w nas wierzyli i wspierali nas do końca.
Od mojego pierwszego dnia w klubie przed 12 miesiącami doskonale wiedziałem, że głównym celem jest przywrócenie Realu Madryt na prestiżowe miejsce w Europie. Po 12 miesiącach z pokorą i dumą mogę powiedzieć, że nam się to udało. Graliśmy przy tym, co wiele osób przyznawało, najlepszą możliwą koszykówkę, na jaką pozwalała charakterystyka indywidualna naszych zawodników.
Rozegraliśmy bardzo dobry sezon zasadniczy w Eurolidze, znakomite play-offy i wyjątkowe Final Four, mimo że byliśmy zniszczeni kontuzjami, graliśmy w całkowicie wrogiej atmosferze i… na tym poprzestanę.
Byliśmy o krok od zostania mistrzami Europy, wykonując przy tym ogromny wysiłek, za który oczywiście później zapłaciliśmy w ligowych play-offach, gdzie dwa słabe wieczory oznaczały bolesną eliminację.
Do momentu kontuzji, które zniszczyły naszą grę podkoszową, wszyscy byliśmy przekonani, że zmierzamy we właściwym kierunku, by zdobyć mistrzostwo. Przez osiem miesięcy, tydzień po tygodniu, dominowaliśmy w tych rozgrywkach. Wydaje mi się, że tylko raz w 30-letniej historii ACB drużyna zapewniła sobie pierwsze miejsce z takim wyprzedzeniem. Chciałbym wyróżnić pewność, z jaką wygraliśmy pięć wcześniejszych meczów. Pokonaliśmy różnicą ponad 10 punktów drużynę, którą najbardziej szanowaliśmy, która była najpoważniejszych rywalem i która później zasłużenie zdobyła mistrzostwo. Chodzi mi oczywiście o Valencię.
Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć drużynie, żeby w kolejnym sezonie miała to szczęście, którego nam zabrakło i żeby wygrała Euroligę, do której zdobycia byliśmy tak blisko w minionym sezonie. Uściski dla wszystkich kibiców Realu Madryt.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się