Ofensywny lider reprezentacji Francji Kylian Mbappé rozgrywa wzorowe mistrzostwa świata 2026 jako kapitan i lider Les Bleus, ocenia RMC Sport. Przez długi czas postrzegany jako lider przede wszystkim dzięki swojemu talentowi, Kylian Mbappé zrobił krok naprzód. Od początku mistrzostw świata rozgrywanych w Stanach Zjednoczonych kapitan Les Bleus mnoży gesty, które świadczą o nowym zaangażowaniu wobec grupy. Na boisku, ale przede wszystkim poza nim.
Już po przyjeździe na zgrupowanie reprezentacji Francji w Clairefontaine napastnik zrobił wrażenie, wręczając każdemu ze swoich kolegów słuchawki. Złośliwi przypomną, że słuchawki były od marki, z którą współpracuje napastnik. Pozostaje jednak faktem, że nie miał żadnego obowiązku, by to robić. Z pozoru szczegół, ale gest doceniony wewnętrznie, który pokazuje jego chęć jednoczenia grupy.
Tę zmianę widać również na boisku. Mbappé nie ogranicza się już do bycia egzekutorem Les Bleus. W wygranym meczu z Norwegią (4:1) jego powrót do defensywy w 53. minucie symbolizował to nowe zaangażowanie. Akcja, która podsumowuje bardziej kolektywny stan ducha, zgodny z tym, co pokazuje od początku turnieju, ocenia Fabrice Hawkins. Wewnątrz grupy kilku obserwatorów podkreśla tę przemianę. „Z czasem nabrał dojrzałości i teraz doskonale przyjmuje na siebie rolę kapitana”, zwierza się osoba bliska trójkolorowej grupie.
Zawodnik z Bondy stara się też integrować wszystkich. Nowi gracze, podobnie jak piłkarze z ograniczonym czasem gry, regularnie mogą liczyć na jego uwagę. Poświęca czas, by z nimi porozmawiać, sprawić, by poczuli się swobodnie i im towarzyszyć. Robin Risser, który jeszcze nie zadebiutował w kadrze i tak naprawdę ją odkrywa, odbył w szczególności kilka rozmów ze swoim kapitanem.
„Jest żartownisiem i lubi się przekomarzać. Jest mniej skoncentrowany na własnych występach. Wie, że potrzebuje całej grupy w najwyższej formie, by wygrać mistrzostwa świata i pokazuje się jako dobry przewodnik”, kontynuuje to samo źródło w rozmowie z RMC.
Jego przywództwo ujawniło się również podczas wygranego spotkania z Irakiem (3:0). Gdy mecz został przerwany na dwie godziny z powodu złej pogody, Kylian Mbappé nie czekał biernie na wznowienie. Poprosił o przedłużenie rozgrzewki o serię ćwiczeń, sprawdził różne strefy francuskiej połowy boiska i zwrócił się do ogrodników, by ponownie przeciągnięto ściągaczki w celu usunięcia wody z niektórych części murawy. Sposób na jak najlepsze przygotowanie się do wznowienia gry.
Kapitan częściej rozmawia też z Didierem Deschampsem i Guyem Stéphanem o życiu grupy oraz aspektach sportowych. Postawa, która kontrastuje z tą z EURO 2024. W tamtym czasie Kylian Mbappé miał za sobą skomplikowany sezon pod względem sportowym i pozasportowym w PSG. Jego energia była wówczas skierowana głównie na jego własną sytuację. Dziś selekcjoner widzi odmienionego zawodnika.
„Powiedziałem wam to już jakiś czas temu: poza jakością, jaką ma Kylian, i tą zdolnością do strzelania goli, całkowicie przyjmuje na siebie rolę kapitana”, wyjaśnił Didier Deschamps na konferencji prasowej. Szef Les Bleus chciał również bronić swojego kapitana przed zewnętrzną krytyką: „Obraz, jaki można mieć o nim na zewnątrz, nie zawsze, albo rzadko, odpowiada temu, kim naprawdę jest”
Do tego doszedł gest napastnika wobec trenera w meczu ze Szwecją, gdy zadedykował mu swojego pierwszego gola w związku ze śmiercią matki selekcjonera, który na kilkadziesiąt godzin opuścił drużynę, by wrócić do kraju. „Hołd dla Didiera Deschampsa [który w ostatnich dniach czasowo opuścił zgrupowanie z powodu śmierci mamy]? To DNA tej grupy. Wszyscy jesteśmy razem. Trener przeżył ciężką próbę, przez którą niestety kiedyś przejdzie każdy z nas. To bardzo trudne. Z nami jednak nigdy nie będzie sam. Będziemy go wspierać”, powiedział po meczu Kylian.
Występy na wysokim poziomie, zaangażowanie w defensywie, bliskość z młodszymi zawodnikami i rosnący wpływ na życie grupy: w wieku 27 lat Mbappé nie prowadzi już Les Bleus wyłącznie swoimi golami. Stał się liderem, od którego wiele będzie się oczekiwać także wtedy, gdy wydarzenia będą mniej korzystne dla reprezentacji Francji, podsumowuje Hawkins.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się