Real Madryt wciąż pracuje nad kolejnymi ruchami, ale każdy następny transfer zależy od odejść. Chodzi zarówno o kwestie finansowe, jak i o wolne miejsca w kadrze pierwszego zespołu. José Mourinho od początku zwracał szczególną uwagę na defensywę, a odpowiedzią klubu były transfery Konaté, Cucurelli i Dumfriesa. Według José Félixa Díaza z Asa plan nie kończy się jednak na tych nazwiskach, ponieważ portugalski trener nadal chciałby jeszcze jednego środkowego obrońcę.
W tym kontekście na pierwszym planie pojawił się Alessandro Bastoni. Real Madryt zaczął już działać wokół 27-letniego stopera Interu, który pasuje do profilu wskazanego przez Mourinho. To doświadczony, twardy obrońca, gotowy do natychmiastowej gry na najwyższym poziomie. W klubie uważają, że mógłby od razu wejść do drużyny i realnie wzmocnić środek defensywy.
Relacje między Realem Madryt a Interem są bardzo dobre. Félix Díaz podkreśla, że potwierdził to także niedawny mecz towarzyski legend obu klubów na Bernabéu. Włoski klub wie już o zainteresowaniu Królewskich Bastonim, a także o nastawieniu samego zawodnika, który chciałby zmienić otoczenie. Nie jest to nowy temat, ponieważ Inter już w trakcie sezonu dał obrońcy zgodę na rozmowy w sprawie przyszłości. Bastoni rozmawiał nawet z Barceloną, ale tamte negocjacje nie zakończyły się porozumieniem.
Według Asa Inter liczy się z odejściem stopera i wie, że Real Madryt chce go sprowadzić. Dialog między klubami jest stały i bezpośredni. W ostatnich dniach pojawiły się też spekulacje o możliwym zainteresowaniu Interu Nico Pazem, ale według dziennikarza taka operacja od początku była nierealna.
Sytuacja Bastoniego zmieniła się po zakończeniu sezonu. Jeszcze wtedy, gdy rozmawiał z Barceloną, nikt nie zakładał powrotu Mourinho do Realu Madryt. Teraz okoliczności są inne, a włoski obrońca miał zatrzymać inne możliwości, ponieważ chce poczekać na Królewskich.
Bastoni wie z pierwszej ręki, że Real Madryt chce go sprowadzić, ale ma też świadomość, że operacja nie zostanie zamknięta od razu. Sytuacja na rynku zmienia się niemal każdego dnia. Ostatnim ważnym wydarzeniem była kontuzja Nico Schlotterbecka. Uraz okazał się mniej poważny, niż początkowo zakładano, ale i tak praktycznie wyłączył Niemca z walki o transfer do Realu Madryt. Bastoni zna ten kontekst i czeka na rozwój wydarzeń.
Na razie włoski stoper pozostaje w gotowości. Według Asa operacja mogłaby zamknąć się w okolicach 60 milionów euro, ale najpierw Real Madryt musi uporządkować sytuację kadrową i doprowadzić do odejść. Wszystko jest już jednak w ruchu.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się