Real Madryt wszedł w lipiec z szeroką kadrą, choć pierwsze ruchy wychodzące są już za klubem. Po 30 czerwca w zespole nie ma Daniego Carvajala i Davida Alaby, którym wygasły kontrakty. Wcześniej umowę rozwiązał Dani Ceballos, a Nico Paz został sprzedany do Como za 60 milionów euro. Ta ostatnia operacja poprawiła sytuację finansową, ale nie rozwiązała sprawy kolejnych transferów. Od dziś oficjalnie otwiera się też okno transferowe w La Lidze i potrwa do 1 września 2026 roku włącznie, więc kluby mogą już rejestrować nowych zawodników. W przypadku Realu nie zmienia to jednak głównego problemu, przed kolejnymi ruchami klub musi najpierw zmniejszyć kadrę i poprawić bilans.
Królewscy przede wszystkim potrzebują odejść. Według Cadena COPE klub musi sprzedać co najmniej dwóch piłkarzy, jeśli chce myśleć o następnych wzmocnieniach. Mourinho wciąż chciałby środkowego obrońcę i pomocnika do prowadzenia gry, a oba ruchy wymagałyby dużych pieniędzy. Sam transfer Nico Paza nie wystarczy, tym bardziej że Real w tym oknie wyłożył już znaczące środki na Marca Cucurellę. W planach kadrowych znajduje się również Denzel Dumfries, którego transfer jest przygotowany, choć klub nadal go oficjalnie nie potwierdził. Ibrahima Konaté oraz Bernardo Silva przyszli bez kwoty odstępnego, ale ich kontrakty także obciążają budżet płacowy.
Przy liczeniu miejsc w kadrze trzeba oddzielić sytuację sportową od formalnej. Thiago Pitarch i Franco Mastantuono mogą nadal grać na licencjach juniorskich i być zarejestrowani w Castilli, więc nie musieliby zajmować miejsc w pierwszym zespole. Mourinho chce ich sprawdzić podczas przygotowań, ale od strony rejestracyjnej klub ma w ich przypadkach większą elastyczność.
Największy tłok jest na lewej stronie defensywy. W kadrze są Marc Cucurella, Álvaro Carreras, Fran García i Ferland Mendy. Cucurella dopiero przyszedł, Carreras kosztował klub dużo pieniędzy, Mendy ma kontrakt do 2028 roku i ciągłe problemy zdrowotne, a Fran García pozostaje jednym z najbardziej realnych kandydatów do odejścia. Real może rozważyć jego sprzedaż, jeśli otrzyma odpowiednią ofertę.
Na prawej obronie sytuacja jest prostsza. Po odejściu Carvajala pozycję ma przejąć Trent Alexander-Arnold, a w planie kadrowym znajduje się też Denzel Dumfries. To dwaj zawodnicy o różnych profilach, dlatego klub nie zakłada tam kolejnych zmian.
W środku obrony Mourinho ma Deana Huijsena, Ibrahimę Konaté, Antonio Rüdigera, Édera Militão i Raúla Asencio. Mimo takiej liczby stoperów Real nadal może sprowadzić jeszcze jednego obrońcę, ale najpierw musiałby sprzedać Asencio. Przy wychowanku niemal cała kwota transferu mogłaby zostać zapisana jako zysk, dlatego jego sytuacja jest ważna nie tylko sportowo, lecz także finansowo.
MARCA i AS wymieniały w tym kontekście Alessandro Bastoniego oraz Nico Schlotterbecka. Po kontuzji Niemca bardziej realny wydaje się dziś kierunek włoski, ale Real nie prowadzi tej operacji niezależnie od sprzedaży. Najpierw musi zwolnić miejsce w kadrze i poprawić bilans przed następnym dużym wydatkiem.
W pomocy po odejściu Ceballosa zostają Aurélien Tchouaméni, Federico Valverde, Eduardo Camavinga, Jude Bellingham, Arda Güler i Bernardo Silva. Mastantuono może być używany w środku pola lub bliżej ataku, a Pitarch ma dostać szansę podczas przygotowań. W obu przypadkach klub nie musi jednak od razu traktować ich jak pełnoprawnych członków pierwszej drużyny przy rejestracji kadry.
Real nadal szuka pomocnika o innym profilu. MARCA pisała o zawodniku w typie Luki Modricia, czyli piłkarzu, który potrafi prowadzić grę, utrzymywać się przy piłce pod presją i kontrolować tempo meczu. W mediach pojawiały się nazwiska Enzo Fernándeza oraz Mateusa Fernandesa, który ma trafić do Tottenhamu, a także Ayyouba Bouaddiego, którym interesuje się Manchester City, ale żadna z tych operacji nie jest prosta finansowo.
Dlatego przy ewentualnych sprzedażach wracają nazwiska Tchouaméniego i Camavingi. Valverde i Bellingham nie są na sprzedaż, Arda Güler pozostaje ważną inwestycją klubu, a Bernardo Silva dopiero przyszedł. Jeśli Real chce sprowadzić kolejnego pomocnika za duże pieniądze, najprostszą drogę otworzyłaby duża oferta za jednego z Francuzów.
W ataku Mourinho ma Kyliana Mbappé, Viníciusa, Rodrygo, Brahima Díaza, Endricka i Gonzalo Garcíę. Do tej grupy może dochodzić Mastantuono, zależnie od ustawienia. Real nie ma klasycznego napastnika w stylu Joselu, ale na dziś nie jest to priorytet. Mourinho chce sprawdzić Gonzalo podczas przygotowań, a Endrick nie zostanie ponownie wypożyczony.
Kluczowe ruchy dotyczą obrony i pomocy. Real Madryt musi zmniejszyć kadrę i zdobyć pieniądze, zanim wróci do rozmów o kolejnym stoperze oraz pomocniku. Najbardziej prawdopodobnymi kandydatami do odejścia są dziś Fran García, Raúl Asencio oraz, przy dużej ofercie, Tchouaméni lub Camavinga.
Stan kadry Realu Madryt na 1 lipca 2026 roku
Bramkarze
Thibaut Courtois, kontrakt do 2027 roku, nie na sprzedaż.
Andrij Łunin, kontrakt do 2030 roku, nie na sprzedaż.
Obrońcy
Trent Alexander-Arnold, kontrakt do 2031 roku, nie na sprzedaż.
Denzel Dumfries, kontrakt do 2030 roku, nowy transfer, nie na sprzedaż (klub nie potwierdził jeszcze oficjalnie tego ruchu).
Marc Cucurella, kontrakt do 2032 roku, nowy transfer, nie na sprzedaż.
Álvaro Carreras, kontrakt do 2031 roku, formalnie nie jest nietykalny, ale jego sprzedaż byłaby trudna po zeszłorocznej inwestycji.
Fran García, kontrakt do 2027 roku, jeden z najbardziej realnych kandydatów do odejścia.
Ferland Mendy, kontrakt do 2028 roku, klub może słuchać ofert, ale sprzedaż utrudniają zdrowie i ograniczony rynek.
Dean Huijsen, kontrakt do 2030 roku, nie na sprzedaż.
Ibrahima Konaté, kontrakt do 2030 roku, nowy transfer, nie na sprzedaż.
Antonio Rüdiger, kontrakt do 2027 roku, zostaje po przedłużeniu umowy.
Éder Militão, kontrakt do 2028 roku, Mourinho czeka na jego pełną dyspozycję, ale zdrowie Brazylijczyka jest jednym z powodów, dla których klub myśli o kolejnym stoperze.
Raúl Asencio, kontrakt do 2031 roku, klub jest gotów go sprzedać, jeśli pojawi się odpowiednia oferta.
Pomocnicy
Aurélien Tchouaméni, kontrakt do 2028 roku, klub jest gotów wysłuchać dużej oferty.
Federico Valverde, kontrakt do 2029 roku, nie na sprzedaż.
Eduardo Camavinga, kontrakt do 2029 roku, klub może słuchać ofert, ale zawodnik nie chce odchodzić.
Jude Bellingham, kontrakt do 2029 roku, nie na sprzedaż.
Arda Güler, kontrakt do 2029 roku, nie na sprzedaż.
Bernardo Silva, kontrakt do 2028 roku, nowy transfer, nie na sprzedaż.
Thiago Pitarch, kontrakt do 2027 roku, Mourinho chce go sprawdzić podczas pretemporady.
Napastnicy
Kylian Mbappé, kontrakt do 2029 roku, nie na sprzedaż.
Vinícius, kontrakt do 2027 roku, ma wrócić do rozmów z klubem po mundialu.
Rodrygo, kontrakt do 2028 roku, jego sytuacja sportowa wymaga obserwacji po kontuzji i zmianach w kadrze.
Brahim Díaz, kontrakt do 2027 roku, chce zostać, a klub i Mourinho go cenią.
Endrick, kontrakt do 2030 roku, nie na sprzedaż, nie zostanie ponownie wypożyczony.
Gonzalo García, kontrakt do 2030 roku, Mourinho chce go sprawdzić podczas pretemporady.
Franco Mastantuono, kontrakt do 2031 roku, Mourinho chce go sprawdzić podczas pretemporady.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się