Jak przekazują anonimowe źródła The Athletic, jeśli Yan Diomande odejdzie latem z RB Leipzig, to tylko do Paris Saint-Germian. Dziennikarz David Ornstein informuje, że 19‑letni reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej wierzy w projekt prowadzony przez prezesa Nassera Al-Khelaïfi i doradcę ds. futbolu Luisa Camposa, a także chce pracować z trenerem Luisem Enrique. Skrzydłowy ma twierdzić, że przenosiny do stolicy Francji dadzą mu najlepszą szansę na regularną walkę o trofea oraz potencjalnie na zostanie w przyszłości zdobywcą Złotej Piłki.
Diomande trafił do RB Leipzig w lipcu ubiegłego roku za 20 milionów euro, podpisując umowę do 2030 roku. W ostatnich tygodniach Liverpool miał zaproponować Niemcom za 19-latka ofertę opiewającą na około 100 milionów euro, ale została ona odrzucona. Według The Athletic klub z Lipska oczekuje kwoty bliższej 130 milionom euro, jednocześnie próbując przedłużyć kontrakt Diomandé.
Napastnik, mogący grać na obu skrzydłach, opuścił w tym sezonie tylko jedno spotkanie Bundesligi z powodu powołania do kadry. Minione rozgrywki zakończył z bilansem 12 goli i 9 asyst w 33 meczach ligowych, pomagając RB Leipzig zająć trzecie miejsce w Bundeslidze i zakwalifikować się do Ligi Mistrzów. Jeśli Iworyjczyk finalnie odejdzie, stanie się najdroższą sprzedażą w historii Lipska, przebijając kwotę zapłaconą za Benjamina Šeško przez Manchester United w 2025 roku (76,5 mln euro plus bonusy) oraz 90 mln euro, które Obywatele zapłacili za Joško Gvardiola w 2023 roku.
W ostatnich dniach Abraham P. Romero z dziennika El Mundo informował, że piłkarz znajduje się na radarach największych klubów Europy, w tym Realu Madryt.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się