Jude, twoja współpraca z Harrym wygląda tak, że pomagacie sobie nawzajem w strzelaniu goli. Jak ona się rozwija i jak ważna może być dla drużyny?
Myślę, że zbudowałem z Harrym dobrą relację przez ostatnie cztery, pięć lat, szczególnie po Katarze, kiedy graliśmy tak blisko siebie. To dla mnie zaszczyt móc z nim grać. Według mnie to najlepszy angielski piłkarz w historii. To on dawał tej reprezentacji więcej niż ktokolwiek inny, więcej niż jakikolwiek inny zawodnik Anglii, dlatego szczerze mówiąc, gra z nim jest dość łatwa. Jest teraz na niesamowitym poziomie. W ogóle w niego nie wątpisz. Niezależnie od tego, czy jest przy grze, czy nie, wiesz, że wpłynie na mecz. I dzisiaj znowu to zrobił.
Dzięki dzisiejszej wygranej zajęliście pierwsze miejsce w grupie. Jak oceniasz trzy pierwsze mecze turnieju po wygraniu grupy?
Przed startem turnieju mieliśmy w głowie cel, żeby podzielić go sobie na etapy. Udało nam się osiągnąć pierwszy cel, czyli wygrać grupę. Dzisiejsze zwycięstwo było ważne, bo chcieliśmy mieć trochę kontroli nad własnym losem, jeśli chodzi o drogę w turnieju i miejsca, w których gramy. Wiem, że niektórzy zdążyli już zrobić plany, więc dobrze, że nie muszą niczego odwoływać. Tego też nauczyłem się, grając w turniejach. Ważne jest, żeby próbować układać sobie drogę przez turniej najlepiej, jak się da. Dzisiaj wygrywając, właśnie to zrobiliśmy.
Jak wspomniałeś wcześniej, w drugiej połowie zagraliście trochę lepiej, a mieliście za sobą trudny mecz z Ghaną. O czym rozmawiacie podczas przerwy na nawodnienie albo w przerwie meczu, żeby poprawić grę w trakcie spotkania?
Myślę, że podczas przerwy na nawodnienie jest trudno, bo jest ona dość krótka i panuje spory chaos. Każdy próbuje przyjąć to, czego potrzebuje, żeby dograć połowę i tak dalej. Ale na pewno w przerwie trener był świetny w przekazywaniu nam takich małych wskazówek, które miały podnieść intensywność naszej gry. Myślę, że było to widać w obu wygranych meczach, z Chorwacją i dzisiaj. Po wyjściu na drugą połowę weszliśmy na wyższy poziom. Duża w tym zasługa trenera, na pewno był tego częścią.
Zagracie teraz z Senegalem albo Kongiem. Co o nich myślisz? I druga rzecz: kontuzje w drużynie.
Jeśli chodzi o kontuzje, to na ten moment chodzi tylko o Reece’a. Kilku chłopaków trzeba było dzisiaj oszczędzać, ale to całkowicie normalne po tak długich sezonach, jakie wszyscy mieli za sobą. Dec dzisiaj nie zagrał, a dopiero co wystąpił w finale Ligi Mistrzów. Rozegrał jakąś absurdalną liczbę meczów, chyba prawie wszystkie. Więc to normalne, że teraz może być trochę zmęczony. Tam, gdzie możemy, musimy o siebie dbać. Nawet dla mnie zejście pod koniec było trudne, ale to decyzja trenera, który próbuje chronić nasze nogi. A jeśli chodzi o rywala, to dla nas naprawdę nie może mieć to większego znaczenia. Musimy przejść przez wszystkie najlepsze drużyny, przez wszystkie zespoły, które zasłużyły na miejsce w kolejnej rundzie. Do każdego musimy podejść tak samo. Będziemy w stu procentach szanować każdego przeciwnika, ale musimy też mieć świadomość, że jeśli chcesz wygrać mundial, musisz grać z trudnymi rywalami.
[pytanie po hiszpańsku] Dzisiaj gol i asysta. Czy na tym mundialu oglądamy najlepszego Bellinghama? Bo na ten mundial przyjechał chyba najlepszy Bellingham z całego sezonu.
Nie wiem. Nie wiem. Oby. I oby dla reszty też był to najlepszy Bellingham.
Cześć, Jude. Pytanie po hiszpańsku, dla agencji EFE.
Tak, ale powoli, proszę.
Jasne, oczywiście. Widzieliśmy cię dzisiaj znowu uśmiechniętego na boisku. Jak mówił mój kolega, oglądamy wzorowego Jude’a Bellinghama, z asystami, z golem, gwiazdę. Od pewnego czasu, przynajmniej w Hiszpanii, nie widzieliśmy, żebyś uśmiechał się w taki sposób. Wydawało się, że grasz z wątpliwościami, przynajmniej w Realu Madryt, a teraz znowu pokazujesz, że grasz z pewnością siebie. Co masz w reprezentacji, czego ci brakuje?
Nie sądzę, żeby to była kwestia pewności siebie. W Realu Madryt grałem trochę inaczej, trochę niżej, a w Anglii gram bardziej jako „dziesiątka” albo wyżej ustawiona „ósemka”, ale dla mnie nie ma znaczenia, gdzie gram na boisku. Chcę grać dobrze dla mojego zespołu. Dziękuję.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się