Endrick ma wszystkie argumenty, by po pobycie w Lyonie wrócić do pierwszej drużyny Realu Madryt i odgrywać ważną rolę w planach José Mourinho. Juan Castro z dziennika MARCA informuje, że klub nie szuka dla Brazylijczyka kolejnego wypożyczenia, a sam piłkarz tym bardziej nie myśli o następnym odejściu.
Napastnik uważa, że dojrzał już na tyle, by walczyć o swoje miejsce w Realu Madryt. W klubie również patrzą na niego jak na zawodnika, który może pasować do nowego trenera. „Warunki fizyczne i moc Endricka będą ważne dla Portugalczyka”, można usłyszeć na Santiago Bernabéu.
Największa rywalizacja czeka go po prawej stronie ataku. Tam o minuty będą walczyć Brahim Díaz, Franco Mastantuono, o ile nie zostanie wypożyczony, oraz Rodrygo, który nadal wraca do formy po poważnej kontuzji więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie. Endrick ma jednak zacząć u Mourinho od zera i właśnie na tym opiera swoją szansę.
Brazylijczyk trafił do Lyonu na wypożyczenie w styczniu. W Ligue 1 rozegrał 16 meczów, choć po drodze zmagał się też z urazem. Zdobył pięć bramek i zanotował siedem asyst. Łącznie jego bilans we francuskim klubie to 21 występów, osiem goli i osiem asyst.
W Realu Madryt Endrick ma kontrakt do 2030 roku i klub nadal traktuje go jako zawodnika ważnego na teraz i na przyszłość. Od przyjścia do Królewskich w lipcu 2024 roku rozegrał łącznie 40 spotkań, strzelił 10 goli i dołożył trzy asysty. Jak podsumowuje MARCA, Endricka w Madrycie ma być jeszcze dużo.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się