REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Denzel Dumfries piłkarzem Realu Madryt!

Denzel Dumfries został nowym piłkarzem Realu Madryt. Holenderski prawy obrońca przechodzi z Interu za 20 milionów euro i ma od razu zwiększyć konkurencję na prawej stronie defensywy u José Mourinho.

REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Denzel Dumfries piłkarzem Realu Madryt!
Denzel Dumfries. (fot. Getty Images)

„Real Madryt i Inter Mediolan osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Denzela Dumfriesa, który związał się z naszym klubem na najbliższe cztery sezony, do 30 czerwca 2030 roku”, czytamy na oficjalnej stronie Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA

Dumfries jest kolejnym elementem głębokiej przebudowy Realu Madryt po powrocie José Mourinho na ławkę trenerską. Portugalczyk został oficjalnie mianowany trenerem pierwszego zespołu do 30 czerwca 2029 roku, a klub zdążył już potwierdzić transfery Marca Cucurelli, Bernardo Silvy i Ibrahimy Konaté. Hiszpański lewy obrońca podpisał umowę do 2032 roku, portugalski pomocnik związał się z Królewskimi kontraktem do 2028 roku, a francuski stoper do 2030 roku. Teraz przyszła kolej na prawą stronę defensywy.

Holender był jednym z nazwisk ogłoszonych publicznie przez Florentino Péreza w końcówce kampanii w wyborach na prezesa. Najpierw kandydatura Florentino pokazała Mourinho, później prezes Realu Madryt zapowiedział Konaté, a następnie w programie Horizonte na antenie Cuatro potwierdził również transfer Dumfriesa. „Rozmawialiśmy o Mourinho i Konaté, prawda? To teraz opowiem o Dumfriesie, który jest bardzo dobrym prawym obrońcą. Te trzy transfery już zapowiadam, ale będziemy mieć więcej wzmocnień na wielu innych pozycjach”, powiedział Florentino.

Operacja była stosunkowo prosta, bo opierała się na klauzuli odstępnego. Real Madryt oficjalnie przekazał Interowi dokumenty dotyczące jej aktywowania, a Dumfries przeszedł testy medyczne w Holandii. Włoski klub otrzyma za zawodnika 20 milionów euro, a warunki indywidualne piłkarza nie stanowiły problemu.

REKLAMA
REKLAMA

Królewscy szukali nowego prawego obrońcy po odejściu Daniego Carvajala. W kadrze pozostawał Trent Alexander-Arnold jako jedyny nominalny zawodnik na tę pozycję, dlatego klub chciał sprowadzić piłkarza gotowego do rywalizacji, ale bez wydawania ogromnych pieniędzy. Dumfries daje Mourinho inny profil niż Anglik: jest bardziej fizyczny, mocniejszy w pojedynkach, częściej atakuje pole karne bez piłki i może być szczególnie przydatny w meczach wymagających większej siły na prawej stronie.

Dumfries ma 30 lat, urodził się w Rotterdamie i mierzy 188 centymetrów. Jest nominalnym prawym obrońcą, choć w Interze przez lata najlepiej funkcjonował jako wahadłowy w systemie z trzema środkowymi obrońcami. To piłkarz o bardzo wyraźnym profilu: silny, dynamiczny, powtarzalny w sprintach, groźny przy zamykaniu akcji na dalszym słupku i przydatny w polu karnym rywala.

Jego droga do wielkiej piłki nie była oczywista. Do 17. roku życia grał w amatorskim Barendrecht, a pierwszy impuls do rozwoju dostał dzięki reprezentacji Aruby, z którą był związany przez pochodzenie ojca. Jednym z momentów, które sam piłkarz i włoskie media często przywoływały jako symboliczny początek jego drogi, był gol z dystansu w meczu Aruby z Guam. Dopiero później Dumfries zaczął piąć się po szczeblach holenderskiej piłki.

REKLAMA
REKLAMA

Pierwszy duży krok zrobił w Sparcie Rotterdam, gdzie zadebiutował w lutym 2015 roku. W kolejnym sezonie świętował awans do Eredivisie, a jego rajdy prawą stroną szybko stały się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów gry. Później przeniósł się do Heerenveen, a w 2018 roku trafił do PSV Eindhoven. W Eindhoven rozwinął się na tyle, że zapracował na miejsce w reprezentacji Holandii i transfer do Interu.

Do Mediolanu przeszedł w 2021 roku. Inter szukał wtedy następcy Achrafa Hakimiego i postawił właśnie na Dumfriesa. Holender nie był tak efektowny z piłką przy nodze jak Marokańczyk, ale bardzo szybko stał się ważnym elementem zespołu dzięki sile, dyscyplinie, regularności i obecności pod bramką rywala. W barwach Interu rozegrał ponad 200 meczów, zdobył 27 bramek i wygrał dwa mistrzostwa Włoch, trzy Puchary Włoch oraz trzy Superpuchary Włoch.

Dumfries ma też za sobą występy w największych meczach europejskich. Z Interem dwukrotnie dotarł do finału Ligi Mistrzów, a jednym z jego najbardziej pamiętnych występów był półfinał z Barceloną w sezonie 2024/25. W pierwszym meczu na Montjuïc strzelił dwa gole w remisie 3:3 i był jednym z bohaterów wieczoru. Sam obrazek Dumfriesa trafiającego do siatki Barcelony szybko stał się jednym z symboli jego kandydatury do gry w Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

Holender od lat jest również ważnym zawodnikiem reprezentacji. W kadrze Oranje zadebiutował w październiku 2018 roku w meczu Ligi Narodów z Niemcami. Występował na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata, a jego najbardziej pamiętny mecz w narodowych barwach to starcie ze Stanami Zjednoczonymi w 1/8 finału mundialu w Katarze, gdy strzelił gola i zaliczył dwie asysty.

Transfer Dumfriesa nie jest ruchem z myślą o budowaniu prawej obrony na dekadę. To wzmocnienie na teraz: doświadczony zawodnik, ograny w Interze i reprezentacji Holandii, dostępny za rozsądne pieniądze i gotowy do wejścia do rywalizacji od pierwszego dnia. Mourinho otrzymuje piłkarza mocnego fizycznie, bezpośredniego i przydatnego w meczach, w których Real Madryt będzie potrzebował większej siły na prawej stronie, dodatkowego zawodnika w polu karnym oraz alternatywy dla Alexandra-Arnolda.

¡Bienvenido, Denzel!

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (65)

REKLAMA