Valencia została nowym koszykarskim mistrzem Hiszpanii. W finale Ligi Endesa pokonała Barcelonę 3:1. Nie jest to żadne zaskoczenie, bo to ona była stawiana w roli faworyta, a już szczególnie po odpadnięciu Realu Madryt w ćwierćfinale. Finałowa rywalizacja rozpoczęła się jednak od niespodzianki. Barça trafiała niesamowite rzuty i zdołała wyszarpać po dogrywce wygraną na otwarcie, i to na parkiecie Valencii.
W drugim spotkaniu Valencia nie pozostawiła żadnych złudzeń. Pewnie rozbiła Barcelonę i wyrównała stan rywalizacji, która w tamtym momencie przeniosła się do Katalonii. W trzecim meczu znów to Valencia miała inicjatywę i w drugiej połowie miała już osiemnaście punktów przewagi. Katalończycy odrobili to w niesamowitym stylu, podrywając swoich kibiców do dopingu. Podopieczni Pedro Martíneza odzyskali zimną krew i byli lepsi w końcówce.
Czwarta odsłona rywalizacji była zdecydowanie na korzyść Valencii, która w efektowym stylu przypieczętowała swój tryumf. Jest to ogromny sukces tego klubu, który w tym sezonie sięgnął po dwa trofea – Superpuchar i mistrzostwo Hiszpanii. Valencia była też w Final Four Euroligi, ale tam musiała uznać wyższość Realu Madryt. Królewscy zatrzymali drużynę Pedro Martíneza również w Pucharze Króla.
Valencia zbudowała w tym sezonie znakomity i efektowny zespół, który sięgnął po historyczne sukcesy. Zła wiadomość dla kibiców tego klubu jest taka, że zespół mocno się rozpadnie, bo odejdą niemal wszyscy kluczowi zawodnicy.
Valencia – Barcelona 3:1
Valencia – Barcelona 112:113 (po dogrywce)
Valencia – Barcelona 102:75
Barcelona – Valencia 80:88
Barcelona – Valencia 84:108
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się