REKLAMA
REKLAMA

AS: Schlotterbeck ma klauzulę dla Realu, ale czas działa przeciwko niemu

Real Madryt dalej szuka środkowego obrońcy, o którego poprosił Mourinho. Według Marco Ruiza z dziennika AS na liście Królewskich nadal znajduje się Nico Schlotterbeck, jednak jego kontuzja i termin obowiązywania klauzuli bardzo komplikują sprawę.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Schlotterbeck ma klauzulę dla Realu, ale czas działa przeciwko niemu
Nico Schlotterbeck. (fot. Getty Images)

Marco Ruiz z dziennika AS informuje, że Real Madryt wciąż analizuje możliwości wzmocnienia kadry zgodnie z ostatnimi prośbami Mourinho. Portugalczyk wskazał trzy potrzeby, a ich kolejność jest jasna: jeszcze jeden środkowy obrońca poza Konaté, pomocnik umiejący pokrywać duży obszar boiska i prowadzić grę oraz klasyczna dziewiątka w stylu Joselu, która dawałaby drużynie inny wariant w ataku.

REKLAMA
REKLAMA

W przypadku środka obrony Królewscy mają rozważać trzy nazwiska: Nico Schlotterbecka, Alessandro Bastoniego i Rúbena Diasa. Problem w tym, że każda z tych opcji ma dziś poważne przeszkody. Manchester City zamknął drzwi Diasowi, Inter nie chce rozmawiać o Bastonim za mniej niż 70 milionów euro, a Schlotterbeck, który był głównym kandydatem, doznał kontuzji stawu skokowego i według oficjalnych informacji DFB będzie pauzował kilka miesięcy.

Z tego grona najłatwiejszy do wyjęcia miał być właśnie obrońca Borussii Dortmund. 26-latek ma za sobą 234 mecze na poziomie seniorskim w Unionie Berlin, Freiburgu i Borussii, a także 28 występów w reprezentacji Niemiec, w której na mundialu był podstawowym zawodnikiem. Według Asa w jego odnowionej niedawno umowie znajduje się klauzula pozwalająca mu odejść do kilku wybranych klubów za około 50 milionów euro.

To właśnie taka klauzula miała być warunkiem, który Schlotterbeck postawił Borussii przy przedłużaniu kontraktu. Dla klubu z Dortmundu było to rozwiązanie lepsze niż ryzyko utraty zawodnika bez kwoty odstępnego, a piłkarz zostawił sobie otwartą drogę do największych europejskich marek. Ruiz podaje, że z tej możliwości mogą skorzystać między innymi Real Madryt, Barcelona i Liverpool. Wszystkie trzy kluby miały tego lata pytać o sytuację stopera.

REKLAMA
REKLAMA

Najważniejszy szczegół dotyczy jednak terminu. Według dziennika AS klauzula obowiązuje tylko do końca lipca, niedługo po zakończeniu mundialu. Później ta ścieżka do transferu przestanie istnieć, dlatego zainteresowane kluby musiałyby szybko podjąć decyzję. W normalnych warunkach Real byłby w najlepszej pozycji, ale obecny uraz zmienia kalkulację.

Mourinho nie chce zaczynać sezonu wyłącznie z Rüdigerem, Huijsenem i Asencio. Éder Militão ma wrócić dopiero w listopadzie, a dla Asencio nie ma raczej miejsca w nowym projekcie. Schlotterbeck pasowałby profilem do potrzeb Realu, bo jest lewonożnym stoperem, dobrze wyprowadza piłkę i ma już duże doświadczenie, ale klub musiałby teraz decydować o transferze zawodnika, który nie będzie gotowy na start pracy z drużyną.

Ruiz przypomina też, że Schlotterbeck przez wiele miesięcy znajdował się w orbicie Bayernu. Obrońca zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Borussią dopiero wtedy, gdy Bawarczycy odnowili umowę z Dayotem Upamecano i jego droga do Monachium praktycznie się zamknęła. Teraz drzwi do innych wielkich klubów pozostają uchylone tylko przez kilka tygodni, a kontuzja sprawiła, że cała operacja stała się dla Realu dużo trudniejsza do realizacji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA