To musi być magiczne rozpocząć ten mundial od dubletu. A czy cała Francja też od razu ruszyła?
Nie wydaje mi się, żebyśmy już całkowicie ruszyli, ale zawsze ważne jest dobre rozpoczęcie turnieju. Daje to trochę więcej spokoju, chociaż na mistrzostwach świata nigdy nie można być spokojnym. Patrząc jednak na inne drużyny, widzimy, że trudno jest zacząć od zwycięstwa. Wszystkie zespoły wiedzą, że mundial jest czymś wyjątkowym, dlatego każdy chce wygrać i dobrze zaprezentować swój kraj. Widzieliśmy, że dzisiaj nie był to łatwy mecz, ale wiemy, że w każdej chwili możemy strzelić gola i zrobić różnicę, więc to nam pomaga.
W tym sezonie nie miałeś łatwo, zwłaszcza ze strony mediów. Czy dzisiejszy wieczór jest dla ciebie małym osobistym rewanżem? Wyobrażam sobie, że odczuwasz ulgę.
Nie, nie ma żadnego rewanżu. Gdybym zaczął grać dla wszystkich ludzi, którzy mnie krytykują i po to, żeby ich uciszyć, to chyba musiałbym grać do osiemdziesiątki. Nie. Gram po to, żeby zapisać się w historii mojego kraju oraz sprawić, by moja drużyna dotarła do finału i zdobyła mistrzostwo świata. Cała reszta zawsze będzie częścią tego, kim jestem, oraz mojej kariery piłkarskiej.
Ale jednak czujesz ulgę?
Nie, to dopiero pierwszy mecz mundialu. Uważam, że ludzie mogą się ekscytować albo krytykować. A my zawsze musimy zachowywać chłodną głowę i stoicki spokój w tym, co mamy do zrobienia, ponieważ wiemy, że na mistrzostwach świata wszystko dzieje się bardzo szybko. Za sześć dni mamy już mecz z Irakiem, który musimy wygrać, żeby zapewnić sobie awans.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się