Bernardo Silva jest już po podpisaniu kontraktu z Realem Madryt, informuje Fabrizio Romano. Włoski dziennikarz przekazał, że jego słynne „here we go” sprzed tygodnia zostało teraz potwierdzone w dokumentach, a Portugalczyk związał się z Królewskimi początkowo dwuletnią umową. Porozumienie zawiera również opcję przedłużenia współpracy o kolejny sezon.
Romano podkreśla, że transfer Bernardo był życzeniem José Mourinho. Nowy trener Realu Madryt od początku chciał wprowadzić do kadry piłkarza o dużym doświadczeniu, jakości technicznej i znajomości gry na najwyższym poziomie. Portugalczyk przez lata był jednym z najbardziej zaufanych zawodników Pepa Guardioli w Manchesterze City, a teraz ma odgrywać ważną rolę w przebudowie środka pola Los Blancos.
W ostatnich dniach wokół tej operacji pojawił się również istotny kontekst finansowy. Jak informował Agustín Marco z El Confidencial, transfer Bernardo Silvy, choć formalnie przeprowadzany na zasadzie wolnego transferu, nie jest dla Realu Madryt bezkosztowy. Królewscy mieli zagwarantować piłkarzowi wysoką premię za podpis, a osobne prowizje mają trafić również do Jorge Mendesa oraz ojca zawodnika. Według tych informacji ani Atlético, ani Barcelona nie chciały spełnić takich oczekiwań finansowych.
El Confidencial zwracał też uwagę na aspekt podatkowy całej operacji. Według tego źródła moment formalizacji transferu miał znaczenie dla rozliczeń Bernardo Silvy za 2026 rok. Dzisiejsze informacje Romano wskazują jednak, że dokumenty zostały już podpisane, chociaż nadal nie musi to oznaczać natychmiastowego komunikatu ze strony klubu.
Bernardo Silva ma być jednym z pierwszych konkretnych ruchów nowego projektu Mourinho. Real Madryt wzmacnia kadrę zawodnikiem, którego trener zna bardzo dobrze i którego profil może pomóc drużynie zarówno w kontroli gry, jak i w meczach wymagających doświadczenia oraz spokoju pod presją.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się