REKLAMA
REKLAMA

The Athletic: Real chce jeszcze topowego pomocnika, a Mourinho wskazał piłkarzy do odejścia

Real Madryt nie zamknął jeszcze letniego okna transferowego. Po sprowadzeniu Denzela Dumfriesa, Bernardo Silvy, Marca Cucurelli i zbliżającym się przyjściu Ibrahima Konaté klub pracuje nad kolejnymi ruchami, ale najpierw musi też odchudzić kadrę.

REKLAMA
REKLAMA
The Athletic: Real chce jeszcze topowego pomocnika, a Mourinho wskazał piłkarzy do odejścia
Nico Paz i Enzo Fernández. (fot. Getty Images)

Mario Cortegana z The Athletic opisuje, że Real Madryt i José Mourinho wciąż pracują nad wzmocnieniem pozycji, które już w maju zostały wskazane jako wymagające poprawy. Królewscy pozyskali już Denzela Dumfriesa i Marca Cucurellę, domykają przyjście Ibrahimy Konaté i dodali do środka pola Bernardo Silvę, który może również występować wyżej.

REKLAMA
REKLAMA

To jednak nie koniec planów. Według The Athletic celem Realu Madryt pozostaje sprowadzenie jeszcze jednego kreatywnego pomocnika, a w zależności od odejść i budżetu również kolejnego obrońcy. W środku pola rozważane są między innymi nazwiska Enzo Fernándeza z Chelsea i Mateusa Fernandesa z West Hamu. Argentyńczyk chciałby grać w Lidze Mistrzów, a jego preferowaną opcją ma być Real Madryt, jednak Chelsea oczekiwałaby za niego około 120 milionów funtów.

Innym kandydatem jest Kees Smit z AZ Alkmaar. Holenderski klub ma oczekiwać za 20-letniego pomocnika około 60 milionów euro, a sam zawodnik miałby patrzeć na Real Madryt jako na atrakcyjną opcję. Istotnym elementem tej układanki może być Jorge Mendes, agent Mourinho, który odpowiada za prowadzenie tej operacji z ramienia AZ. Według źródeł cytowanych przez Corteganę jego udział może odegrać ważną rolę, jeśli Królewscy zdecydują się ruszyć po młodego pomocnika.

Niejasna pozostaje przyszłość Nico Paza. Przez cały sezon w Realu Madryt zakładano, że Argentyńczyk wróci z Como, a klub przekazał mu, że aktywuje opcję odkupienia za około 9 milionów euro. Formalne kroki nie zostały jednak jeszcze wykonane. Transfer Bernardo Silvy i poszukiwania kolejnego kreatywnego pomocnika sprawiają, że trudno byłoby znaleźć dla Nico znaczącą rolę w zespole. Mourinho rozmawiał już z zawodnikiem, a Como wie, że piłkarz byłby zadowolony, gdyby mógł zostać na kolejny sezon we Włoszech i grać w Lidze Mistrzów pod wodzą Cesca Fàbregasa.

REKLAMA
REKLAMA

Sprowadzenie napastnika nie jest priorytetem, choć klub całkowicie nie wyklucza takiej możliwości. Taki ruch byłby jednak możliwy tylko przy kilku odejściach, a jednym z piłkarzy, których może dotyczyć ten scenariusz, jest Gonzalo García. Operacja musiałaby też pasować do budżetu, dlatego w tej chwili jest oceniana jako bardzo mało prawdopodobna.

Real Madryt musi również zrobić miejsce w kadrze. Po odejściach Daniego Carvajala i Davida Alaby, czterech transferach oraz powrocie Endricka, którego Mourinho chce zobaczyć także na prawym skrzydle, drużyna liczy obecnie 27 piłkarzy. Dla celów rejestracyjnych jest ich 26, ponieważ Franco Mastantuono został zapisany w Castilli, a przepisy La Ligi pozwalają zgłosić 25 zawodników.

Według The Athletic Real Madryt i Mourinho chcieliby, aby z klubu odeszli Raúl Asencio, Ferland Mendy, Fran García lub Dani Ceballos. Asencio, którego kontrakt został przedłużony w 2025 roku do 2031 roku, choć klub jeszcze tego nie ogłosił, chce zostać i w jego otoczeniu panuje przekonanie, że czuje zaufanie ze strony Realu. Mendy w ostatnich oknach był wypychany z klubu, lecz Francuz również chce zostać, a jego kontuzja sprawia, że ewentualny transfer jest bardzo mało prawdopodobny.

REKLAMA
REKLAMA

Fran García zimą chciał przejść do Bournemouth i teraz ponownie będzie analizował swoje opcje. Ceballos, którego umowa obowiązuje do 2027 roku, trzeci rok z rzędu będzie szukał odejścia, ale chciałby zrobić to za darmo, podczas gdy Real Madryt zamierza zarobić na jego transferze.

Klub jest też otwarty na oferty za Eduardo Camavingę, którego Mourinho nie postrzega jako zawodnika nietykalnego. Francuz chce jednak zostać, a osoby z jego otoczenia określają odejście jako „niemożliwe”. We Włoszech pojawiły się również doniesienia o możliwym transferze Brahima Díaza do Juventusu, ale zawodnik przedłużył kontrakt w poprzednim sezonie i myśli wyłącznie o pozostaniu w Madrycie.

Real Madryt rozważyłby wypożyczenie Franco Mastantuono, lecz priorytetem Argentyńczyka jest pozostanie w klubie. Jego otoczenie jasno przekazywało to zainteresowanym drużynom. Piłkarz szukałby innego rozwiązania tylko wtedy, gdyby klub mu to zasugerował, a to obecnie wydaje się mało prawdopodobne. Źródła zbliżone do Mourinho wskazują, że Portugalczyk bardzo go lubi i wierzy w jego potencjał.

W defensywie, poza Konaté, na liście rozważanych nazwisk znajdują się jeszcze Rúben Dias z Manchesteru City, Nico Schlotterbeck z Borussii Dortmund i Alessandro Bastoni z Interu. Wcześniej Real Madryt analizował również Joško Gvardiola i Riccardo Calafioriego, ale pierwszy z nich ma być blisko przedłużenia kontraktu z Manchesterem City, a w przypadku Włocha nie doszło do postępów. W tej sytuacji Mourinho poprosił o Cucurellę, a klub błyskawicznie zamknął transfer lewego obrońcy z Chelsea.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (51)

REKLAMA