Reprezentacja Hiszpanii miała mieć łatwe i przyjemne wejście w mundial. A przynajmniej tak się mogło wydawać, gdy podopieczni selekcjonera Luisa de la Fuente poznali swojego pierwszego rywala w grupie H – Republikę Zielonego Przylądka. I chociaż cały mecz faktycznie stał pod znakiem długiego utrzymywania się przy piłce i wielu podań w wykonaniu Hiszpanów, to nie przekładało się to na zbyt wiele klarownych okazji bramkowych. A to z kolei doprowadziło do absolutnej sensacji w postaci bezbramkowego remisu.
Posiadanie piłki na poziomie 74%, 796 podań, 25 oddanych strzałów – liczby stały absolutnie za Hiszpanią. Nie zdało się to jednak na wiele, gdyż La Roja po prostu nie potrafiła znaleźć sposobu na obronę Kabowerdeńczyków, a 40-letni Vozinha w bramce nie musiał wykazywać się jakimiś spektakularnymi interwencjami. Hiszpanie rozpoczynają mundial od poważnego falstartu i już wiedzą, że w kolejnych meczach z Arabią Saudyjską i Urugwajem będą musieli pokazać zdecydowanie więcej, aby nie doprowadzić do bardzo nerwowej sytuacji w grupie.
Nowy zawodnik Realu Madryt, Marc Cucurella, rozegrał pełne 90 minut. Wyróżniał się przede wszystkim w pierwszej połowie, gdy dwukrotnie wykładał bardzo dobre piłki do Ferrana Torresa, ale ten najpierw uderzył w poprzeczkę, a za drugim razem oddał zbyt lekki strzał wprost w ręce bramkarza. Poza tym oddał dwa strzały, w tym jeden celny oraz zanotował 67 podań ze skutecznością na poziomie 94%.
Hiszpania – Republika Zielonego Przylądka 0:0
Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore
Komentarze (249)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.