Przypomnijmy, że najpierw Fabrizio Romano i za nim inne źródła podali w niedzielę, że Real Madryt osiągnął porozumienie w sprawie transferu Marca Cucurelli z Chelsea za 55 milionów euro. Teraz transfer ma być domykany z formalnej strony przez prawników, a Królewscy mają już pełne porozumienie również z zawodnikiem.
To oznacza, że Real Madryt po potwierdzeniu tej operacji będzie mieć w kadrze pierwszej drużyny aż czterech lewych obrońców. W zespole na ten moment pozostają także 26-letni Fran García z umową do 2027 roku, 31-letni Ferland Mendy z umową do 2027 lub 2028 roku (nie potwierdzono tego oficjalnie) oraz 23-letni Álvaro Carreras z umową do 2031 roku. Jak podają pierwsze madryckie źródła, Królewscy są otwarci na wysłuchanie ofert za każdego z nich.
Takie informacje przekazują AS czy madryckie El Mundo. AS podaje, że klub wysłucha ofert za Carrerasa, Mendy’ego i Frana Garcíę. Władze Królewskich zakładają, że sprzedaż Ferlanda będzie skomplikowana, ponieważ przez całe okno transferowe będzie kontuzjowany (jego powrót do pełnej pracy przewiduje się w okolicach listopada). Równie trudno wygląda sytuacja w przypadku Carrerasa, który podoba się Mourinho, ale jego pozostanie nie stanowi nieprzekraczalnej granicy. Gdyby wpłynęła dobra oferta, zostałaby rozpatrzona, choć trudno będzie o propozycję pozwalającą odzyskać kwotę zainwestowaną w jego zeszłoroczny transfer, czyli 50 milionów euro. Spodziewane są natomiast atrakcyjne oferty za Frana, którego przyszłość i tak miała zostać rozstrzygnięta tego lata. Jego kontrakt wygasa w 2027 roku, dlatego właśnie teraz powinien nadejść moment na sprzedaż.
Z kolei El Mundo informuje, że Carreras cieszy się dużym zainteresowaniem w Premier League, a Real Madryt przychylnie podszedłby do znalezienia mu nowego klubu po sezonie, w trakcie którego jego forma stopniowo się obniżała. Podobnie wygląda sytuacja Frana Garcíi, który już podczas ostatniego zimowego okna transferowego mógł odejść do Bournemouth.
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się