Samir Nasri to bardzo inteligentny chłopak, przewyższający swoich rówieśników. Paradoksalnie, Francuz chce uniknąć jak najszybszego transferu do Realu Madryt. I wcale nie dlatego, że nie chce dołączyć do najlepszej drużyny na świecie.
Młody pomocnik chce po prostu poczekać, aż trochę dorośnie jako człowiek i piłkarz, nim zdecyduje się na najważniejszy etap kariery i życia. Samir nie chce się spieszyć, nie chce też opuszczać swojej drużyny. Przydomek "nowy Zidane" bardzo go zadowala, jednak teraz transfer do Realu kosztowałby go zbyt wiele. Wie również, że najlepszym wyjściem dla niego i Madrytu będzie pozostanie w Marsylii na kolejny rok, gdzie będzie mógł występować w Lidze Mistrzów.
Dodatkowo, Nasri grać będzie w reprezentacji Francji w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Do przeskoku do najlepszego klubu na świecie potrzeba mnóstwo doświadczenia. Cierpliwość jest bardzo użyteczna. Także w futbolu...
Nasri chce zostać w Marsylii
Jeszcze przez rok
REKLAMA
Komentarze (121)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się