REKLAMA
REKLAMA

3. dzień MŚ: Hit na remis, gol Viniego i asysta Brahima! [SKRÓTY]

W pierwszym meczu trzeciego dnia Mistrzostw Świata Katar zremisował ze Szwajcarią, co drużynie Julena Lopeteguiego może smakować jak zwycięstwo. Brazylia zremisowała za to z Marokiem, a przy obu golach błyszczeli gracze Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
3. dzień MŚ: Hit na remis, gol Viniego i asysta Brahima! [SKRÓTY]
Vinícius Júnior strzela gola na 1:1. (fot. Getty Images)

Reprezentacja Szwajcarii była wyraźnym faworytem w starciu z Katarem, ale nawet wynik 1:0 raczej nie spowodowałby powiewu optymizmu wśród fanów Granita Xhaki i spółki. Zespół Murata Yakına był zdecydowanie lepszy, prezentował wyższą kulturę, ale nie miał głodu. Przy jednobramkowym prowadzeniu był nieskuteczny, ale też… momentami dosyć leniwy. Drużyna Julena Lopeteguiego cierpliwie broniła, by zrobić swoje w 94. minucie. Homam El-Amin wrzucił piłkę, a 35-letni środkowy obrońca, Boualem Khoukhi uderzył nie do obrony. Spotkanie w San Francisco zakończyło się bardzo dużą niespodzianką, pierwszą tak dużą na tym turnieju.

REKLAMA
REKLAMA

Katar – Szwajcaria 1:1 (0:1)

0:1 Embolo 17' (rzut karny)
1:1 Khoukhi (asysta: Homam El-Amin)

Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore


W meczu Brazylii z Marokiem trudno było wskazać faworyta. Od pierwszej minuty w obu zespołach wyszli Vinícius Júnior i Brahim Díaz, a na swoją szansę z ławki rezerwowych musiał czekać Endrick. Początek meczu zdecydowanie należał do zespołu z Afryki. Maroko dominowało, wykorzystywało błędy techniczne pomocników Canarinhos i grało z większym animuszem. Mimo wszystko to Brazylia jako pierwsza stworzyła świetną szansę. Vinícius dograł do Igora Thiago, ale napastnik Brentfordu nie trafił czysto w piłkę. Ze strony Brazylii wiele akcji było rwanych, a po kolejnej stracie Paquety piłka trafiła do Brahima, który obsłużył Ismaela Saibariego. Napastnik PSV wykorzystał niezbyt dobre zachowanie Gabriela Magalhãesa oraz Alisssona i otworzył wynik meczu.

Brazylia nie od razu wróciła do meczu. Maroko nadal grało dobrze, ale w pewnym momencie obrońcy zostawili zbyt dużo miejsca Viníciusowi. Po otrzymaniu piłki od Bruno Guimarãesa gracz Realu Madryt znalazł miejsce do oddania strzału prawą nogą i mocnym uderzeniem zaskoczył Bono. Po tym golu Canarinhos zaczęli grać lepiej, ale nadal nie zachwycali. W drugiej połowie to oni zdominowali rywali, ale to nie przekładało się na sytuacje podbramkowe. Przygasł nieco także Brahim, który przed przerwą wyróżniał się w barwach Lwów Atlasu.

REKLAMA
REKLAMA

Gracze Realu Madryt zrobili róznicę. Vinícius strzelił ładną bramkę, a Brahim popisał się świetną asystą. Pierwszy z nich był odniesieniem dla reszty drużyny, ale źle wyglądał w większości pojedynków. Kiepsko dryblował, ale… ma mocne argumenty w postaci gola i wypracowanych sytuacji wspomnianego Igora Thiago czy Raphinhii. Endrick całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych, ale napastnicy Brazylii – poza Vinim – nie umocnili swojej pozycji w zespole, więc w meczach z Haiti i Szkocją powinien dostać swoją szansę.

Brazylia – Maroko 1:1 (1:1)

0:1 Saibari 21' (asysta: Brahim)
1:1 Vinícius 32' (asysta: Bruno Guimarães)

Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (272)

REKLAMA