REKLAMA
REKLAMA

AS: Vinícius nie zamierza opuszczać Realu Madryt tego lata

Vinícius chce wypełnić swój kontrakt z Realem Madryt i na sezon 2026/27 zostać na Santiago Bernabéu. To by oznaczało, że w przypadku braku porozumienia co do nowej umowy za rok mógłby odejść za darmo.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Vinícius nie zamierza opuszczać Realu Madryt tego lata
Vinícius. (fot. Getty Images)

Niezależnie od wszystkiego Vinícius w sezonie 2026/27 będzie zawodnikiem Realu Madryt. 25-letni Brazylijczyk podjął już ostateczną decyzję i nawet jeśli nie przedłuży kontraktu z klubem, to po prostu zostanie do jego wygaśnięcia i za rok odejdzie za darmo, informuje AS. Oczywiście żadna ze stron nie wyklucza tego, że koniec końców dojdzie do porozumienia w sprawie nowej umowy, co dla samego Viniego również byłoby pozytywnym rozwiązaniem, ponieważ wciąż podtrzymuje, że jego głównym zamiarem zawsze było kontynuowanie kariery w Realu Madryt.

Temat negocjacji w sprawie przedłużenia kontraktu Viníciusa ciągnie się już od dłuższego czasu. W ostatnich miesiącach jednak nie doszło do żadnych konkretnych ruchów mających na celu odblokowanie panującego obecnie impasu. Teraz wobec startującego mundialu jakiekolwiek nowe wieści mogą być spodziewane najwcześniej po zakończeniu turnieju. Nie da się jednak ukryć, że czas działa na korzyść zawodnika, którego kontrakt wchodzi już w swój ostatni rok obowiązywania.

Do Viníciusa, który w tym momencie jest skupiony przede wszystkim na reprezentacji Brazylii, docierają oczywiście nazwiska, które pojawiają się w kontekście potencjalnych wzmocnień Realu Madryt na kolejny sezon. Ostatnia oferta Królewskich w wysokości 150 milionów euro za Juliána Álvareza wzbudziła tylko jeszcze większe wątpliwości wokół tego, jaki tak naprawdę jest plan na rolę Brazylijczyka w zespole. Nie mówiąc już o ewentualnym transferze Michaela Olise.

REKLAMA
REKLAMA

Podczas jednego z wielu wywiadów w ostatnich tygodniach Florentino Pérez został zapytany wprost, czy przedłuży kontrakt z Viníciusem. I jego odpowiedź nie była w tym temacie jednoznaczna: „Nie wiem. Jeśli pytasz o moje zdanie, to chciałbym, żeby został, ponieważ jest jednym z najlepszych na świecie”. Negocjacje jednak ewidentnie utknęły w martwym punkcie. Jeszcze rok temu zawodnik miał domagać się rekordowych zarobków w wysokości prawie 30 milionów euro za sezon. Później miał on jednak z tymi wymaganiami nieco zejść. I gdy wydawało się, że pełne porozumienie jest już o krok, to nagle wszystko się zastopowało.

Liczby

Vinícius po raz ostatni przedłużył swój kontrakt z Realem Madryt w 2022 roku. Zgodnie z tą umową Brazylijczyk za pięć lat gry na Santiago Bernabéu miał otrzymać 75 milionów euro. Był to tak zwany kontrakt progresywny, czyli zarobki zawodnika wzrastały wraz z upływem kolejnych sezonów – startowały od 13 milionów euro rocznie do obecnych 17 milionów euro rocznie. Za zdobycie nagrody The Best atakujący otrzymał jeszcze dodatkowy bonus w postaci kilku milionów. Jednak główną aspiracją Viniego było to, aby zbliżyć się do poziomu zarobków Kyliana Mbappé.

W tym momencie projekt Realu Madryt wydaje się bazować na trzech głównych nazwiskach – poza Viníciusem i Mbappé tą trzecią największą gwiazdą jest Jude Bellingham. A bazując na obietnicach Florentino, planuje on sprowadzić jeszcze jednego galáctico. I to wszystko przy dalszym braku porozumienia w temacie nowego kontraktu Viniego. Zawodnik miał już jednak podjąć jedną z kluczowych decyzji mających wpływ na tę najbliższą przyszłość – chce wypełnić swój kontrakt z Realem Madryt. A jeśli ostatecznie nie dojdzie do porozumienia, to za rok odejdzie jako wolny agent, podsumowuje AS.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (116)

REKLAMA