Źródła zbliżone do Enzo Fernándeza potwierdziły, że Real Madryt poważnie interesuje się sprowadzeniem go tego lata, donosi Daily Mail, które podkreśla, że pomocnik jest wyceniany na 120 milionów funtów, czyli około 139 milionów euro.
Real od dawna był łączony z Argentyńczykiem przy założeniu, że byłby jednym z nielicznych klubów w światowym futbolu, które mogłyby sobie pozwolić na pozyskanie 25-latka. Fernández otwarcie przyznał również, że pewnego dnia chciałby zamieszkać w Madrycie. Teraz Daily Mail Sport podaje, że według jego informacji, Real wyraził konkretne zainteresowanie Fernándezem, który również jest otwarty na odejście z Chelsea w poszukiwaniu nowego wyzwania w najbliższym oknie transferowym.
Anglicy pookreślają, że Florentino Pérez pozostanie prezesem Realu po wygraniu wyborów z Enrique Riquelme. 79-letni Pérez zwyciężył, obiecując wielkie ruchy pod wodzą ich kolejnego trenera, 63-letniego José Mourinho. Obejmowało to zapowiedź złożenia oferty w wysokości „co najmniej 150 milionów euro” za nienazwanego Galáctico, którym według doniesień miał być Michael Olise z Bayernu Monachium. Niemiecki gigant od tamtej pory przekazał, że Olise nie jest na sprzedaż za żadną cenę.
Chelsea, która nie skomentowała sprawy po otrzymaniu pytania dotyczącego Fernándeza, będzie teraz czekać, czy zainteresowanie Realu ich drugim kapitanem przełoży się na formalną ofertę.
Klub z Premier League nie pozwoli Fernándezowi odejść za bezcen. Źródła potwierdziły gazecie, że wycenia go na 120 milionów funtów, dodając jednocześnie, że Chelsea chętnie zatrzymałaby go na następny sezon pod wodzą nowego trenera Xabiego Alonso, jeśli żaden rywalizujący klub nie złoży odpowiedniej oferty. Chelsea nie szuka aktywnie kupców. Poza Realem luźno łączono z nim także Paris Saint-Germain oraz Manchester City, który ma poprowadzić były szkoleniowiec Chelsea Enzo Maresca.
Fernández ma kontrakt z Chelsea do 2032 roku po tym, jak został sprowadzony z Benfiki za 106,8 miliona funtów. Toczyły się rozmowy, wznawiane i przerywane kilka razy, dotyczące nowej umowy – podobnej do tych, które podpisali Moisés Caicedo, Reece James i inni zawodnicy ze Stamford Bridge – choć dotychczas nie osiągnięto porozumienia między piłkarzem a klubem.
W końcówce sezonu Fernández otrzymał od Chelsea, prowadzonej wówczas przez trenera Liama Roseniora, wewnętrzne zawieszenie na dwa mecze za to, że w wywiadach udzielanych podczas przerwy reprezentacyjnej opowiadał o chęci zamieszkania w Madrycie. Teraz przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Argentyny, przygotowując się do mundialu.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się