REKLAMA
REKLAMA

Enrique Riquelme: Klopp to w tej chwili nasz jedyny trener, to z nim chcemy pracować i to jego chcemy przekonać

Enrique Riquelme rozmawiał dzisiaj z dziennikarzami, którzy zgromadzili się przed jego siedzibą w Madrycie. Przedstawiamy przemówienie kandydata i odpowiedź na pytanie o trenera.

REKLAMA
REKLAMA
Enrique Riquelme: Klopp to w tej chwili nasz jedyny trener, to z nim chcemy pracować i to jego chcemy przekonać
Enrique Riquelme. (fot. Getty Images)

– Wybory posłużyły do czegoś bardzo prostego i bardzo ważnego: do pokazania, dlaczego demokracja w Realu Madryt była konieczna i co się dzieje, gdy ktoś próbuje zarządzać klubem bez składania wyjaśnień jego socios. Jeszcze 15 dni temu wielu madridistas nie wiedziało, kim jest Anas Laghrari ani co Florentino Pérez chciał zrobić z klubem. Dzięki informacjom opublikowanym przez różne media socios dowiedzieli się, że Florentino chce sprzedać Real Madryt i że Anas Laghrari, prawa ręka prezesa, wzbogacił się dzięki ratowaniu Barcelony. Dziś dodatkowo dwa ogólnokrajowe dzienniki, El Mundo i El Economista, umieszczają na swoich okładkach wiadomość, której wszyscy się domyślaliśmy: Real Madryt znajduje się w bardzo poważnym kryzysie finansowym.

REKLAMA
REKLAMA

– Dzisiaj wiemy to nie dzięki transparentnej informacji ze strony klubu, lecz dzięki dziennikarstwu: Real Madryt w bardzo krótkim czasie stracił ponad 770 milionów euro płynności, kasa zmniejszyła się o 99%, a środki pieniężne spadły do zaledwie kilku milionów. Wiemy również, że zadłużenie związane z przebudową Bernabéu i innymi operacjami finansowymi osiągnęło bezprecedensowy poziom, do tego stopnia, że niektóre analizy ostrzegają przed realnym ryzykiem dla przyszłej stabilności ekonomicznej, jeśli sytuacja nie zostanie szybko skorygowana. Teraz rozumiemy potrzebę i pośpiech związane ze sprzedażą.

– Real Madryt jest w poważnym kryzysie finansowym. Chcę jasno powiedzieć coś socios na kilka godzin przed głosowaniem. Od Realu Madryt musimy wymagać przynajmniej takiego samego poziomu przejrzystości i odpowiedzialności, jakiego wymagamy od polityków. Gdy w rządzie wybucha sprawa związana z brakiem przejrzystości, żądamy wyjaśnień, domagamy się dymisji i wzięcia odpowiedzialności. Dzisiaj na okładkach prasy ekonomicznej i ogólnoinformacyjnej wiadomości o skandalach politycznych sąsiadują z tytułami mówiącymi o długu Realu Madryt, załamaniu się klubowej kasy i planach sprzedaży klubu po kawałku. Nie może być tak, że w demokratycznym państwie oszustwo pociąga za sobą konsekwencje, a w naszym klubie ktoś próbuje sprawić, by socios żyli w oszustwie, nie znali realnej sytuacji, a ci, którzy domagają się pełnej jawności, byli wskazywani palcem jako źli madridistas.

REKLAMA
REKLAMA

– Złymi madridistas nie są ci, którzy zadają pytania, lecz ci, którzy ukrywają informacje przed prawowitymi właścicielami klubu, czyli socios. Dlatego dziś chcę zadać Florentino Pérezowi trzy bardzo proste pytania i domagamy się, by jeszcze dziś po południu publicznie odpowiedział na nie przed wszystkimi madridistas.

– Pierwsze: czy Real Madryt znajduje się w sytuacji technicznego bankructwa albo poważnego napięcia płynnościowego, jak wskazują dane dotyczące środków pieniężnych i konieczność uruchomienia awaryjnych linii kredytowych?

– Drugie pytanie: czy pośpiech związany ze sprzedażą Realu Madryt ma związek z technicznym bankructwem ksiąg rachunkowych i koniecznością płacenia odsetek funduszom, które przekazały klubowi pieniądze?

– I trzecie: jaką rolę w tych strukturach odegrali działacze klubu i jakie korzyści osiągnęli dzięki decyzjom, które zagrażają przyszłości Realu Madryt? Kto odpowiada za tę sytuację?

Socios będą głosować jutro i mają prawo zrobić to z całą prawdą wyłożoną na stole. Nie ma większego demokratycznego oszustwa niż doprowadzenie socios do urn w trybie nadzwyczajnym bez wiedzy o realnej sytuacji ich klubu. Cała prawda i tak wyjdzie na jaw. Proszę, nie zwlekajcie dłużej z powiedzeniem prawdy socios.

REKLAMA
REKLAMA

– Próbowałem prowadzić czystą kampanię, uznając to, co zrobiono dobrze, i rozmawiając o przyszłości. Mój projekt w tych dwóch tygodniach polegał na postawieniu socio na pierwszym miejscu i stworzeniu ruchu opartego na nadziei, ale dziś, przy tych danych, milczenie byłoby nieodpowiedzialne. Dlatego składam bardzo konkretną obietnicę.

– Jeśli jutro zostanę prezesem Realu Madryt, w ciągu pierwszych 100 dni zostanie przeprowadzony zewnętrzny, niezależny i pełny audyt, który zostanie opublikowany w całości dla wszystkich socios i wszystkich mediów. Pilnie trzeba podnieść dywany i otworzyć okna przy Concha Espina 1. Poznamy prawdę, wskażemy odpowiedzialnych i gwarantuję wam, że uruchomimy realny plan ekonomiczny, aby Real Madryt pozostał klubem swoich socios, a nie finansową zabawką w niczyich rękach. Jeśli oni nie potrafią naprawić tego, co zepsuli, niech nie uciekają do przodu. To moment, by się zatrzymać, przeprosić i pozwolić innym socios naprawić sytuację.

– Członkowie i członkinie klubu, jutro nie jest dzień ślepej lojalności. To dzień odpowiedzialności socios. To dzień, w którym zdecydujemy, czy chcemy dalej głosować na ślepo, czy odzyskamy stery Realu Madryt, aby nigdy więcej nie podejmowano decyzji za plecami tych, którzy naprawdę podtrzymują ten herb.

REKLAMA
REKLAMA

– Jak mówiłem przez ostatnie dni, od przyjścia Raúla pracujemy w jednym kierunku, z bardzo konkretnym trenerem, wybranym przez Raúla i zespół techniczny. To oczywiście Jürgen Klopp. Jak dobrze wynika z naszego komunikatu, był to bardzo konkretny komunikat, po angielsku i po hiszpańsku, aby nie było żadnych wątpliwości. I oczywiście omówiony między stronami, aby tych wątpliwości nie było.

– Komunikat jasno mówi, że Jürgen Klopp, wielki trener, który jest teraz w dużym projekcie sportowym, nie zamierza prowadzić żadnego klubu. My jednak jasno przekazaliśmy madridismo i socio – to właśnie mówi komunikat – że jeśli zostanę prezesem Realu Madryt, od najbliższego poniedziałku don Raúl González Blanco spróbuje sprowadzić Jürgena Kloppa do Realu Madryt. To w tej chwili nasz jedyny trener. To z nim chcemy pracować i to jego chcemy przekonać, aby w sytuacji stabilności klubu zgodził się przyjść i poprowadzić Real Madryt.

Wspominał pan, że Jürgen od kilku lat nie trenuje, że żaden projekt go nie przekonał. Mówi pan, że dla Raúla to jedyny kandydat i dla pańskiej kandydatury to jedyny kandydat na ławkę. Jak Raúl zamierza go przekonać? Jakimi argumentami sportowymi? Jakimi argumentami Raúl i kandydatura Enrique Riquelme zamierzają przekonać Jürgena Kloppa?
Myślę, że podstawa naszej kandydatury jest jasna: transparentność, hierarchia, profesjonaliści i pozwolenie im pracować. Uważam, że to podstawowy fundament, aby każdy wielki profesjonalista chciał być w takim klubie jak Real Madryt. Sprowadzenie najlepszych do Realu Madryt jest łatwe, gdy jest stabilność, są profesjonaliści i istnieje jasna hierarchia między stronami. Uważam, że to fundamentalna podstawa, aby spróbować przekonać tak wielkiego trenera jak Jürgen Klopp, by przyszedł trenować Real Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA