Enrique Riquelme od poprzedniego tygodnia zapowiadał, że dzisiaj ogłosi publicznie nazwisko piłkarza, który zostanie graczem Realu Madryt, jeśli on wygra wybory zaplanowane na 7 czerwca. Dotychczas kandydat na prezesa Królewskich ogłosił, że jego dyrektorem sportowym będzie Raúl, piłkarska legenda klubu i były trener w szkółce Królewskich, oraz, że chętnie sprowadziłby Rodriego, przy czym on sam nie poinformował o domkniętym porozumieniu z Hiszpanem, a media przekazały, że agent pomocnika potwierdza jedynie rozmowy z przedsiębiorcą, ale bez osiągnięcia żadnego porozumienia.
Riquelme dodawał w wywiadach, że druga gwiazda (pierwszą w teorii jest Rodri, chociaż nie do końca) to piłkarz spoza Hiszpanii. Media szczególnie w Madrycie od kilku dni zgodnie twierdzą, że ma to być Erling Haaland, napastnik Manchesteru City. Kandydat dotychczas nie przekazał więcej informacji w sprawie tego gracza. Tak samo jak w kwestii trenera, w temacie którego najwięcej źródeł mówi o Mikelu Artecie, obecnym trenerze Arsenalu. Dotychczas Riquelme mówił jedynie, że jego dogadany szkoleniowiec obecnie pracuje w innym klubie.
O której można spodziewać się dzisiaj tak ważnego ogłoszenia w kwestii zawodnika? Wstępnie dojdzie do niego w jednym z najpopularniejszych programów talk-show w Hiszpanii o nazwie El Hormiguero [Mrowisko], którego Riquelme będzie dzisiaj gościem. Program będzie emitowany na kanale Antena 3 od 21:45 do 23:00. Przy tym wcześniej (około południa) kandydat ma pojawić się na Twitchu u Rubéna Martína, bo wczorajsza rozmowa nie udała się w pełni z powodu problemów z Internetem.
Co ważne, we wtorek właśnie w w wywiadzie na Twitchu u dziennikarza i komentatora Rubéna Martína kandydat na prezesa tak skomentował to nadchodzące ogłoszenie [Riquelme miał problemy z Internetem i rozmowa była rwana, to była jej końcówka i ostatecznie przełożono ją z tego powodu na dzisiaj około południa]:
Czy jutro [w środę] ogłosi pan Haalanda w El Hormiguero?
Cóż, ogłoszę wielkiego piłkarza, który chce grać w Realu Madryt, którego my chcemy w Realu Madryt i który zagra w Realu Madryt, jeśli ja będę prezesem. Więc jutro to ogłosimy. Nie wiem, czy będzie to Haaland, czy inny piłkarz, ale jutro ogłosimy wielkiego zawodnika, którego chce Real Madryt i madridismo.
I będzie pan tak stanowczy, jak w przypadku Raúla [chodzi o konkretne ogłoszenie go dyrektorem sportowym swojej kandydatury]? Czyli, że powie pan wprost, że jeśli zostanie pan prezesem, to ten zawodnik zagra w Realu Madryt?
Dokładnie. W ten sposób albo nawet bardziej.
Bo z Rodrim to było takie hybrydowe. Powiedział pan dosłownie: piłkarz taki jak Rodri zagra w Realu Madryt. Nie powiedział pan wprost, że to Rodri.
[problemy z łącznością i zakończenie rozmowy bez doprecyzowania].
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się