REKLAMA
REKLAMA

Riquelme: Mourinho? Były momenty, w których Real Madryt nie był reprezentowany w odpowiedni sposób

Enrique Riquelme w nocy udzielił wywiadu programowi El Larguero w radiu SER. Przedstawiamy jego wypowiedzi sportowe z części z pytaniami od różnych dziennikarzy zajmujących się Realem Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Riquelme: Mourinho? Były momenty, w których Real Madryt nie był reprezentowany w odpowiedni sposób
Enrique Riquelme. (fot. twitter.com)

Część wywiadu z aspektami sportowymi z pytaniami od prowadzącego Manu Carreño można znaleźć w tym artykule.

REKLAMA
REKLAMA

[Javier Herráez] Enrique, ja zapytam pana o kwestie sportowe. W środę ogłosi pan wielkiego zawodnika, gwiazdę, a w Realu jest już wiele gwiazd, ale powiedzmy, że w ataku są trzy gwiazdy: Mbappé, Vinícius, Bellingham. Będzie też ta kolejna gwiazda, którą pan ogłosi w środę. Czy przedłużenie kontraktu Viníciusa jest zagrożone? Albo czy jeśli pan zostanie prezesem, przedłużyłby pan kontrakt z Viníciusem i dałby mu to, o co prosi Brazylijczyk?
Po pierwsze, nie mam informacji, bo nie wiem, czy przedłużył kontrakt, czy go nie przedłużył. Są sprzeczne informacje. Nie wiem, o co prosi, nie mam informacji, dlatego...

Mniej więcej tyle co Mbappé. Mniej więcej. Tak żeby miał pan to gdzieś z tyłu głowy [śmiech].
Nie, nie mogę panu odpowiedzieć, bo nie mam informacji. I przede wszystkim...

Jest więc pytanie: czy podoba się panu Vinícius?
Jeśli pyta mnie pan, czy podoba mi się Vinícius, to jest ogromnym zawodnikiem. To wspaniały zawodnik. Uważam, że on ma obowiązujący kontrakt. Musi istnieć hierarchia w klubie, profesjonaliści w klubie, aby jakikolwiek konflikt czy nieporozumienie, które mogłyby się pojawić, nie eskalowały aż do prezesa, a pozostały w obszarze sportowym. Oczywiście do tego trzeba mieć trenera, któremu daje się jego miejsce i jego przestrzeń działania. Zawodnicy muszą rozumieć hierarchię. Następny jest dyrektor sportowy, a dalej kapitanowie klubu. Dlatego uważam, że musi istnieć hierarchia i trzeba ją respektować. Nie chodzi o problem z tym zawodnikiem czy innym. Problem polega na tym, że ja kandyduję na prezesa Realu Madryt, nie kandyduję na dyrektora sportowego. Prezes Realu Madryt musi działać w obszarze korporacyjnym i oczywiście musi też wypowiadać się w sprawach sportowych, bo to bardzo ważny obszar, ale trzeba zostawić to profesjonalistom, dać im ich miejsce i ich hierarchię.

REKLAMA
REKLAMA

Łączę to z drugim pytaniem. Podał pan tutaj nazwisko Raúla Gonzáleza Blanco jako dyrektora sportowego i trenera, którego nazwiska oficjalnie jeszcze nie znamy. Ten profil trenera, który podoba się panu i podoba się Raúlowi, z którym też rozmawialiście... Czy chcecie, żeby to był Real, który gra inaczej niż grał przez ostatnie dwa lata, w których niczego nie zdobył? Inny Real Madryt? Real Madryt w stylu Luisa Enrique, Flicka i Artety? Nie wiem, jaki Real Madryt projektujecie?
Real Madryt, który wygrywa. Który zdobywa trofea i zdobywa je już teraz. Który jest konkurencyjny, wychodzi na boisko i sprawia, że kibice Realu Madryt, socios Realu Madryt, mogą czuć, że ci zawodnicy dają z siebie wszystko w każdej minucie spędzonej na boisku i że czują dumę z gry w najlepszym klubie świata. Dlatego każda osoba, każdy profesjonalista, czy to zawodnik, trener, dyrektor, ktokolwiek w klubie, musi być w 100% nastawiony na rywalizację, musi czuć ogromną dumę i pokazywać, że jest w najlepszym klubie świata. Jeśli ktoś uważa, że nie jest w najlepszym klubie świata albo że te sprawy go nie dotyczą, to choćby był bardzo dobrym profesjonalistą, to nie jest jego dom. Poza tym musi podzielać i rozumieć, dokąd przychodzi, oraz podzielać DNA i wartości Realu Madryt. Dlatego uważam, że tak ważne jest przyjście wielkiego profesjonalisty i madridisty, jakim jest pan Raúl. Przyjdą z nim także inni ludzie o takim profilu, bo uważam, że część z tych elementów została utracona. I to nie jest problem zawodników. To problem profesjonalizmu, w którym trzeba wprowadzić hierarchię i trzeba wyjaśnić pewne rzeczy. To nie jest żaden problem.

REKLAMA
REKLAMA

[Antón Meana] Uderzenia mnie nominacja Raúla, ale mam pytanie: dlaczego jako dyrektor sportowy, a nie trener?
Powiedziałem to już ostatnio. Uważam, że po Castilli i Lidze Młodzieżowej nie dano mu szansy… Nie dano mu tej szansy w konkretnym momencie, a ja uważam, że powinien był ją otrzymać. A Real Madryt jest w takim momencie, w którym Raúl pod względem zawodowym może dać dużo więcej w dyrekcji sportowej. Bardzo dobrze wie, jak wprowadzić ludzi ze szkółki, którą również zna bardzo dobrze, do pierwszego zespołu. Uważam, że jest odpowiednią osobą, by wyjaśniać i utrzymywać tę hierarchię oraz dyscyplinę, czyli to, czym jest gra w Realu Madryt. Dlatego musi też przyjść trener z doświadczeniem w rywalizacji na najwyższym poziomie w Europie i w La Lidze. Uważam więc bez żadnych wątpliwości, szczególnie po tylu rozmowach z nim w ostatnich dniach, że jest właściwą osobą dla Realu Madryt z punktu widzenia sportowego.

[prowadzący Manu Carreño] Czy Raúl będzie panu towarzyszył w jakimś wydarzeniu do końca kampanii?
Cóż, może tak być. Zostało bardzo mało czasu. Będziemy mieć jeszcze kilka wydarzeń i ucieszyłoby mnie, gdyby Raúl pojawił się na którymś z nich. Jasne, że tak. Jest więcej niż zaproszony.

REKLAMA
REKLAMA

[Meana] I taka ciekawość z mojej strony. Enrique Riquelme, który 15 lat temu był socio, był mourinhistą czy nie był mourinhistą? Bo tamten okres był bardzo gorący, bardzo burzliwy. Był pan z tych od „ja jestem mourinhistą”? Tak czy nie? Miał pan dwadzieścia kilka lat.
Proszę posłuchać, ja jestem madridistą. Nie jestem ani od Mourinho, ani od nikogo innego. Jestem za Realem Madryt. Osobiście uważam były takie momenty, w których moim zdaniem Real Madryt nie był reprezentowany w odpowiedni sposób. Ja jako madridista i jako socio nie czułem się komfortowo przez cały czas. Były bardzo dobre rzeczy, to wielki trener, ale były też pewne sprawy, z którymi nie czułem się komfortowo ani nie czułem się z nimi utożsamiony jako madridista i jako socio.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA