A teraz, kiedy jesteś tutaj jako kapitan reprezentacji, jak podchodzisz do tego, że twoje nazwisko jest łączone z czymś, co nie ma związku z reprezentacją, ale dotyczy twojej przyszłości jako piłkarza, w tym przypadku z wyborami w Realu Madryt?
RODRI: Cóż, myślę, że to coś normalnego. To część futbolu, że nazwiska zawodników mogą krążyć wokół różnych klubów… Jak powtarzam, jestem skoncentrowany na reprezentacji. Jak sam mówisz, jestem kapitanem reprezentacji i mam obowiązki, które muszę wziąć na siebie: być liderem w grupie i skupić się na jedynej rzeczy, która teraz leży w mojej gestii, czyli doprowadzeniu Hiszpanii do wygrania tego mundialu.
Przepraszam, ale skoro pojawia się ten temat twojej przyszłości, to całkowicie odkładasz go na bok do momentu zakończenia udziału Hiszpanii w mundialu? Czy może trzeba mieć cały czas nadstawione uszy na nowe informacje?
Rozumiem, że może pojawiać się jakiś hałas, ale tak, z mojej strony oczywiście skupię się na mundialu. Nie będę poświęcał swojego czasu na nic innego, a po mundialu zobaczymy.
Przypomnijmy, że w sobotę Enrique Riquelme, kandydat na prezesa Realu Madryt, powiedział w radiu COPE:
Więc czy w środę to będzie Rodri? Czy to jest inna światowa gwiazda?
RIQUELME: [śmiech] Jeśli chodzi o Rodriego, to mówię: jest wielkim zawodnikiem. Powtarzałem to w ostatnich dniach wiele razy, gdy mnie o niego pytano. To wielki zawodnik i nie mam powodu, by to ukrywać. Jeśli będę prezesem Realu Madryt, taki zawodnik jak Rodri będzie grał w Realu Madryt. Wtedy reprezentacja Hiszpanii będzie miała zawodnika Realu Madryt i nie będziemy przechodzić przez ten bolesny wstyd, jakim jest brak jakiegokolwiek piłkarza Realu Madryt w reprezentacji Hiszpanii. Chciałbym, żeby Rodri grał w Realu.
Media jednak zgodnie podają, że Riquelme nie ma porozumienia z piłkarzem, a jedynie rozmawiał z jego otoczeniem o potencjalnej możliwości transferu w przypadku wygrania wyborów na prezesa klubu. Kontrakt Rodriego z City wygasa za rok.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się