– Niektórzy już widzą nas 19 lipca [w finale], ale to niezbyt mi się podoba, właściwie w ogóle. Na razie mamy trzech rywali w grupie. Jesteśmy jedną z najlepszych drużyn, tak, ale zbyt dobrze wiem, że przed myśleniem o tym, co na samej górze, są inne ważne etapy. Zrobimy wszystko, by stanąć na wysokości zadania.
– Zmiana strefy czasowej? Dostosujemy się, gdy będziemy w Bostonie. W marcu sobie z tym poradziliśmy. Przy tym niektórzy śpią lepiej od innych. Siłą rzeczy pewne rzeczy się zmieniają i widzieliśmy to w marcu. Godziny treningów nie będą takie same.
– Dwa mecze o 15:00 czasu lokalnego? Dzień nie jest taki sam, jego przebieg też nie. To nie to samo, by grać o 15:00 i 21:00. O 15:00 nie ma rozruchu, obiad jest przesunięty wcześniej. Zobaczymy, gdy będziemy w Bostonie. Siłą rzeczy dni nie będą takie same.
– Upały w trakcie turnieju? W marcu nie mieliśmy problemu z upałem, było nawet chłodno… Ale tak, zrobiliśmy wszystko, by wybrać rozwiązania do walki z upałem. Wprowadzono odpowiednie protokoły. Dokonaliśmy pewnych wyborów. Będą też długie podróże, by dotrzeć do poszczególnych stref. Dochodzą także obowiązki medialne do wpisania w harmonogram, ale chcę chronić piłkarzy, by nie doprowadzić do dużego zmęczenia.
– Chaotyczny sezon Realu a przełożenie na reprezentację? To ich codzienne życie. Takie rzeczy zdarzają się bardzo często piłkarzom w trakcie sezonu, a teraz znajdują się w zupełnie innym środowisku. Rozmawiałem też z innymi zawodnikami, którzy tu są i którzy mieli niezbyt przyjemną końcówkę sezonu. Ten rozdział jest zamknięty, otworzy się dla nich ponownie w przyszłym sezonie, bez wątpienia ze zmianami. Dobrze, że ci piłkarze są teraz w innym środowisku. Mimo trudnych okresów, czy to dla Realu Madryt, Kyliana [Mbappé], Auréliena [Tchouaméniego], czy innych, oni wszyscy są gotowi na mundial.
– Na starcie zgrupowania położymy nacisk na aspekt fizyczny, by napełnić się energią. Nie zmienimy jednak wszystkiego, co już si wydarzyło. To bardziej będzie przypomnienie w tej kwestii i otrzymamy ważne dane pod względem atletycznym. Będzie też piłka. Mamy trochę czasu. Od poniedziałku zaczniemy pracę meczową.
– Widzę, że inni selekcjonerzy powtarzają, iż reprezentacja Francji ma dwie drużyny… Nie odrzucam faktu, że jesteśmy w gronie faworytów. Ale czy jesteśmy lepsi od innych reprezentacji? Jest 7–8 drużyn, które mają taką samą ambicję, a uda się tylko jednej. To nie jest ucieczka, bo ambicja jest kluczowa. Jest jednak jedno ważne słowo: pokora. Na papierze są pewne rzeczy, ale w futbolu wystarczy, że tylko jednego zrobisz coś gorzej i słono za to płacisz. Nasi rywale mają dużo jakości. Nasza grupa również. Senegal i Norwegia to bardzo dobre reprezentacje, nie chcę też umniejszać Irakowi.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.