REKLAMA
REKLAMA

AS: Real Madryt czeka na Modricia z otwartymi ramionami

Luka Modrić coraz bardziej zbliża się do końca kariery piłkarskiej. Tomás Roncero z dziennika AS przekonuje, że Real Madryt już teraz zostawił mu otwarte drzwi i Florentino Pérez obiecał Chorwatowi możliwość powrotu do klubu w wybranej przez niego roli.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Real Madryt czeka na Modricia z otwartymi ramionami
Luka Modrić. (fot. Getty Images)

Przyszłość Luki Modricia coraz bardziej oddala się od boiska. Po rozczarowaniu Milanu, który przegrał na San Siro z Cagliari i wypadł z Ligi Mistrzów, dla chorwackiego geniusza bardziej honorowym rozwiązaniem może być pożegnanie z futbolem po mundialu, który rozpocznie się 11 czerwca. Modrić mógłby wtedy zakończyć karierę wielkim akcentem, z ukochaną reprezentacją Chorwacji.

Jak zauważa Tomás Roncero na łamach Asa, Luka nie ma sobie nic do zarzucenia. Dopóki był na boisku, pomagał Milanowi Massimiliano Allegrego utrzymywać się w strefie Ligi Mistrzów aż do ostatniej kolejki Serie A. W barwach Rossonerich rozegrał 35 spotkań, w większości jako podstawowy zawodnik, strzelił dwa gole i zanotował trzy asysty. Miesiąc temu w meczu z Juventusem doznał jednak złamania kości policzkowej, a jego nieobecność tak osłabiła zespół, że Milan ostatecznie zapłacił za to spadkiem do Ligi Europy.

Modrić nie tylko nie ma sobie nic do zarzucenia, ale w zaledwie jednym sezonie zdołał zdobyć serca kibiców Milanu. Zrobił to tym samym, czym przez 13 lat ujmował madridismo, czyli pełnym zaangażowaniem, profesjonalizmem i wpływem na drużynę. Chorwat wyrwał Milan z marazmu, w którym pogrążony był jako klub z europejskiej elity.

REKLAMA
REKLAMA

Symboliczny był także gest wobec władz włoskiego klubu. Modrić przekazał Milanowi swoją Złotą Piłkę, zdobytą w 2018 roku jako zawodnik Realu Madryt, aby mogła zostać zaprezentowana w klubowym muzeum.

Luka we wrześniu skończy 41 lat i coraz wyraźniej widzi przed sobą definitywne pożegnanie z grą. Po tak wielkiej karierze nie musi już niczego udowadniać. Florentino Pérez już po hołdzie złożonym Modriciowi i Carlo Ancelotti w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu La Ligi obiecał Chorwatowi, że drzwi Realu Madryt będą dla niego otwarte od chwili, gdy zdecyduje się zawiesić buty na kołku.

Ten moment się zbliża, a geniusz z Zadaru będzie musiał podjąć decyzję. Jak podkreśla AS, Modrić zawsze żył futbolem we wszystkich jego wymiarach, dlatego praca w strukturach sportowych klubu mogłaby dać mu wiele satysfakcji. Mógłby zostać dyrektorem sportowym, doradcą lub objąć inną funkcję. Ma ogromną wiedzę, cieszy się szacunkiem wszędzie, gdzie się pojawia, a madridismo go uwielbia.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA