REKLAMA
REKLAMA

AS: Mourinho wskazał klubowi pozycje do wzmocnienia

José Mourinho miał już przedstawić Realowi Madryt raport dotyczący pozycji, które jego zdaniem należy wzmocnić. Jak informuje Marco Ruiz z dziennika AS, Portugalczyk chce nowych piłkarzy na bokach obrony, środku defensywy oraz w drugiej linii. Cały projekt zatrzymały jednak wybory na prezesa klubu.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Mourinho wskazał klubowi pozycje do wzmocnienia
José Mourinho. (fot. Getty Images)

Według Asa plan Mourinho na nowy etap w Realu Madryt był już w toku, ale wszystko zostało zawieszone z powodu wyborów na prezesa klubu. Porozumienie między Florentino Pérezem a trenerem ma być pełne. Portugalczyk ma podpisać kontrakt na dwa sezony z opcją przedłużenia o kolejny, jeśli wygra La Ligę, lecz na razie wszystko pozostaje w zawieszeniu. Podpis miałby pojawić się dopiero wtedy, gdy Florentino ponownie zostanie wybrany na prezesa. Jeśli do tego nie dojdzie, Mourinho nie chce kontynuować pracy w Benfice i wybierze jedną z innych ofert, które ma na stole.

Na tym etapie szkoleniowiec zdążył już jednak przekazać Realowi Madryt swoje oczekiwania dotyczące wzmocnienia kadry. Nie chodzi o konkretne nazwiska, lecz o pozycje. AS informuje, że pracy jest sporo, ponieważ Mourinho chciałby sprowadzić jednego lub dwóch środkowych obrońców, jednego lub dwóch bocznych obrońców oraz dwóch środkowych pomocników – jednego defensywnego i jednego kreatywnego.

Mourinho przygotował raport po analizie ostatnich meczów Królewskich w lidze oraz obecnego składu. Podstawą projektu ma być sprowadzenie jednego lub dwóch stoperów, na pewno prawego obrońcy, a później także lewego obrońcy. Do tego dochodzą dwaj piłkarze, których Portugalczyk uznaje za kluczowych. Pierwszy to pomocnik o defensywnym profilu, który mógłby rywalizować z Tchouaménim i zabezpieczyć tę pozycję. Drugi to kreatywny pomocnik, podobny stylem do Norwega Aursnesa, z którym Mourinho pracował w Benfice. Ten drugi profil ma być szczególnie ważny, ponieważ trener uważa, że w obecnym Realu Madryt brakuje takiego zawodnika. W ataku nie przewiduje większych zmian.

REKLAMA
REKLAMA

Portugalczyk wskazał jedynie pozycje, które warto wzmocnić, bez podawania nazwisk. W Realu Madryt mają świadomość, że kadra wymaga korekt, ale klub przekazał też jasny warunek: aby ktoś przyszedł, ktoś inny musi odejść. Na razie pewne są rozstania z Alabą i Carvajalem, którym wygasają kontrakty. Niepewna pozostaje natomiast przyszłość kilku innych zawodników, przede wszystkim Ceballosa i Camavingi. Wciąż brakuje też oficjalnego potwierdzenia przedłużenia umowy Rüdigera. Gdyby odszedł Fran García, Mourinho chciałby sprowadzenia kolejnego lewego obrońcy.

Obecny zarząd działa w trybie tymczasowym i formalnie może przeprowadzać operacje, ale proces wyborczy zatrzymał cały projekt dotyczący najbliższej przyszłości. Jak podkreśla Marco Ruiz, pierwotny plan zakładał, że Mourinho już na początku czerwca będzie pracował na pełnych obrotach w Valdebebas i wspólnie z władzami klubu będzie zarządzał transferami przychodzącymi oraz odejściami z kadry.

Trener mocno postawił na powrót do Realu Madryt. Był gotów zostawić Benficę, ponieważ wciąż marzy o wygraniu Ligi Mistrzów z Los Blancos. W pierwszym etapie pracy w Madrycie trzykrotnie z rzędu dochodził do półfinału tych rozgrywek, ale ani razu nie zdołał awansować do finału. Według Asa Mourinho, zanim powiedział „tak”, miał tylko dwie prośby. Po pierwsze, chciał, aby klub wysłuchał jego opinii w sprawie wzmocnień – nie w kwestii konkretnych nazwisk, lecz pozycji wymagających transferów. Po drugie, zależało mu na poszanowaniu poszczególnych obszarów klubowej struktury i braku ingerencji między nimi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

REKLAMA