REKLAMA
REKLAMA

„Poziom sędziowania nie był na poziomie meczu o tytuł”

Waleczność Realu Madryt w finale Euroligi znalazła uznanie w koszykarskim świecie. Zupełnie inaczej ocenieni zostali sędziowie, którzy są krytykowani niemal z każdej strony. Negatywne opinie płyną nie tylko od kibiców Królewskich. Poniżej szczegółowa analiza Todda Warnicka z portalu BasketNews.

REKLAMA
REKLAMA
„Poziom sędziowania nie był na poziomie meczu o tytuł”
Mario Hezonja i Evan Fournier. (fot. Getty Images)

Todd Warnick jest konsultantem sędziowskim portalu BasketNews. Dzisiaj wziął pod lupę finał Euroligi i poziom sędziowania, który z wielu stron, nie tylko przez rozgoryczonych kibiców Realu Madryt, był mocno krytykowany. Warnick jasno wyraża opinię, że „poziom sędziowania nie był na poziomie meczu o tytuł”. Poniżej przedstawiamy tłumaczenie jego analizy.

REKLAMA
REKLAMA

1. kwarta pełna błędów – niemal wszystkie na korzyść Olympiakosu

Jak zbyt często zdarzało się w tych play-offach, sędziowie bardzo słabo weszli w mecz.

6:48 – Thomas Walkup z Olympiakosu źle zamknął akcję na Treyu Lylesie i wpadł w niego przy rzucie za trzy, dokładnie przed ławką Realu Madryt. Trener Scariolo eksplodował w stronę sędziego prowadzącego akcję z tyłu, ale jego frustracja powinna była być skierowana do sędziego głównego stojącego przy linii końcowej. Ten arbiter miał idealny kąt do podjęcia decyzji, ale w niewytłumaczalny sposób nie skupił się na rzucającym zawodniku, tylko śledził lot piłki. To niedopuszczalna technika sędziowania i trudno zrozumieć, jak można coś takiego zobaczyć w meczu finałowym.

6:08 – Tyler Dorsey bezpośrednio uderzył Hezonję w rękę podczas rzutu.

5:47 – Facundo Campazzo został obciążony kluczowym drugim faulem osobistym podczas akcji rzutowej Saszy Wezenkowa zakończonej akcją 2+1. Na powtórce wyraźnie widać, że Wezenkow wystawia rękę w ciało Campazzo, podczas gdy obrońca Realu nie robi niczego złego. Powinno być no-call.

3:18 – Donta Hall z Olympiakosu powinien zostać ukarany faulem za akcję z Théo Maledonem. Zamiast wyskoczyć pionowo, skacze w bok i zderza się z graczem Realu Madryt w powietrzu, przez co ten traci równowagę i upada na parkiet.

REKLAMA
REKLAMA

3:04 – Kostasowi Papanikolaou został niepotrzebnie odgwizdany faul bez piłki na Hezonji przez sędziego głównego. Obaj zawodnicy chwilę się przepychają, po czym puszczają, a Hezonja nie odnosi żadnej szkody z kontaktu.

1:15 – Maledon został wyraźnie dwa razy zatrzymany przez Tysona Warda, drugi raz już po zebraniu piłki i rozpoczęciu ruchu rzutowego. Sędzia odpowiedzialny za tę akcję zaskakująco nie użył gwizdka mimo ewidentnie nielegalnych kontaktów Warda.

Jeśli ktoś liczy błędy, to mamy wynik 5:1 w pomyłkach sędziowskich na korzyść Olympiakosu.


Za dużo błędów również w 2. kwarcie

9:32 – Gabriel Deck został ukarany miękkim faulem na Alecu Petersie, szczególnie zastanawiającym w kontekście wcześniejszego faulu Warda na Maledonie oraz kolejnej akcji.

8:24 – Cory Joseph nielegalnie zablokował Maledona i odepchnął go niemal pięć metrów do tyłu, zanim ten odzyskał równowagę. Faulu ponownie nie odgwizdano.

6:44 – faul Alberto Abalde na Petersie powinien zostać uznany za faul przy rzucie, a kosz Petersa powinien zostać zaliczony.

6:07 – Lyles odepchnął Josepha na około trzy metry. To powinien być łatwy gwizdek dla sędziego stojącego za akcją.

5:59 – Hezonja powinien zostać ukarany faulem za kontakt z Hallem przy wysokim podaniu pod kosz.

REKLAMA
REKLAMA

3:35 – sędzia ponownie źle wykonywał swoje podstawowe obowiązki i nie odgwizdał Petersowi wypchnięcia Lylesa.

Pierwsza połowa zakończyła się bilansem 13 wyraźnych błędów sędziowskich: dziewięciu na korzyść Olympiakosu i czterech na korzyść Realu Madryt.


McKissic powinien zostać wyrzucony z boiska

6:05 – Campazzo podał piłkę i powoli ścinał bez niej. Nie widział McKissica, który brutalnie uderzył go w bark. Campazzo upadł, gra została przerwana, ale zamiast odejść, McKissic stanął nad leżącym graczem Realu i uniemożliwiał mu wstanie. Abalde ruszył z pomocą Campazzo i odciągnął go, podczas gdy sędziowie próbowali opanować sytuację. Arbitrzy, abstrahując już od tego, że sędzia odpowiedzialny za akcję bez piłki powinien był zauważyć pierwszy kontakt, poszli do monitora, aby obejrzeć „fizyczną konfrontację”. W niewytłumaczalny sposób skończyło się to obustronnymi przewinieniami technicznymi dla McKissica i Campazzo.

A przecież to, co wszyscy widzieli i co powinno zostać odgwizdane, to:

  • faul niesportowy McKissica za nadmierny kontakt,

  • przewinienie techniczne McKissica za dalsze niesportowe zachowanie i uniemożliwienie Campazzo podniesienia się.

Faul niesportowy plus techniczny oznacza dyskwalifikację, więc McKissic powinien zostać odesłany do szatni. A Campazzo? Co dokładnie zrobił źle? Nie sprowokował sytuacji i nie odpowiedział agresją. Ukaranie obu zawodników przewinieniem technicznym jest co najmniej niezrozumiałe.

REKLAMA
REKLAMA

5:29 – Chuma Okeke uniknął odgwizdania nielegalnego kontaktu w post-upie przeciwko Nikoli Milutinovowi, a następnie sfaulował Dorseya podczas wejścia pod kosz.

2:35 – późniejszy MVP Final Four, Evan Fournier, wielokrotnie faulował Lylesa w post-upie bez żadnej reakcji sędziego, mimo że miał idealny widok na akcję.

Fournier ponownie brał udział w nielegalnym kontakcie pod koniec trzeciej kwarty. Na trzy sekundy przed końcem wyskoczył do piłki, wypuścił ją i wpadł w Feliza. Milutinov zebrał piłkę i zdobył punkty równo z syreną, zmniejszając stratę Realu do czterech punktów. Tymczasem powinien zostać odgwizdany ofensywny faul Fourniera i dwa rzuty wolne dla Feliza. Fournier wypuścił piłkę przed kontaktem, więc Real powinien dostać dwa osobiste. Innymi słowy, Real Madryt mógł prowadzić ośmioma punktami przed czwartą kwartą.


„Dziwne rzeczy” w 4. kwarcie

7:38 – po analizie wideo Maledon został ukarany faulem przy rzucie Wezenkowa. Powtórka wyraźnie pokazuje jednak, że kontakt nastąpił po zakończeniu kozła przez zawodnika Olympiakosu, ale przed rozpoczęciem ruchu rzutowego, przy czym wyglądało to również na próbę wymuszenia faulu. To kolejny przykład niespójności widocznych przez cały sezon. Jeśli to jest faul przy rzucie, to dlaczego identycznie nie potraktowano faulu Abalde na Petersie przy 6:44 drugiej kwarty?

REKLAMA
REKLAMA

W ostatnich 82 sekundach meczu zrobiło się kompletnie chaotycznie.

1:22 – Campazzo został ukarany faulem na Walkupie podczas wprowadzania piłki. Errick McCollum napisał później na X: „Czysty przechwyt, zmienia mecz”. Na powtórkach widać sporo walki rękami między zawodnikami. Campazzo na moment kładzie rękę na biodrze Walkupa, ale nie ma przytrzymania, przepchnięcia ani uzyskania przewagi z kontaktu. Moim zdaniem nie ciągnął rywala, a Walkup również cały czas używał rąk wobec Campazzo. McCollum ma bardzo dobry argument.

0:52 – Feliz i Lyles podwoili Fourniera w okolicach środka boiska. Wyglądało, jakby zawodnik Olympiakosu został uratowany gwizdkiem i odgwizdaniem faulu Feliza.

0:42 – Wezenkow nie został ukarany za ewidentny faul na Hezonji przy rzucie za trzy na 42 sekundy przed końcem, gdy Real przegrywał sześcioma punktami. Hezonja był wściekły, a frustracja narastała także po prawidłowo odgwizdanym jego faulu na 36 sekund przed końcem. Ale kontrowersje jeszcze się nie skończyły.

0:26 – Po dwóch rzutach wolnych Realu Madryt, które zmniejszyły stratę do 88:82, Deck uderzył Wezenkowa od tyłu podczas wprowadzania piłki. Wezenkow stracił piłkę na rzecz Lylesa, który następnie został sfaulowany. Cała trójka sędziowska była kompletnie źle ustawiona do oceny tej sytuacji. Dwóch sędziów stojących z tyłu było zbyt daleko od akcji, by prawidłowo ją ocenić, a sędziego głównego w ogóle nie było w kadrze.

REKLAMA
REKLAMA

0:22 – Po trafionym osobistym rzucie Lylesa na wszyscy wiedzieli, że Kanadyjczyk celowo spudłuje drugi rzut. W takich sytuacjach sędziowie powinni stosować tzw. preventive officiating i ostrzegać zawodników ustawionych za linią za trzy, by nie wchodzili za wcześnie w pole trzech sekund. Sędziowie tego nie zrobili, a Campazzo wyraźnie wbiegł za wcześnie i nie został ukarany naruszeniem przepisów. Zawodnicy ustawieni przy linii rzutów wolnych mogą wejść po wypuszczeniu piłki. Zawodnicy stojący za linią za trzy mogą wejść dopiero po kontakcie piłki z obręczą. Real Madryt zyskał przewagę, bo Campazzo miał wpływ na walkę o ofensywną zbiórkę. Oczywiście Real później zmarnował świetną okazję do doprowadzenia do remisu, a Olympiakos ostatecznie wygrał mecz.


Podsumowanie

Łącznie liczba błędów sędziowskich wzrosła do ponad 20, z czego około dwie trzecie było korzystnych dla Olympiakosu, wliczając w to fizyczną konfrontację, która, jak się wydaje, została błędnie oceniona. Wiele pomyłek wynikało także z tego, że sędziowie nie brali pełnej odpowiedzialności za swoje strefy obserwacji i nie chronili odpowiednio rzucających zawodników. Ogólnie rzecz biorąc, było to po prostu zdecydowanie za dużo błędów sędziowskich jak na jakikolwiek mecz, a tym bardziej finał Euroligi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA