Komisja Wyborcza Realu Madryt w sobotę uznała kandydaturę Florentino Péreza za ważną, nie wymagając od niego wstępnej gwarancji bankowej, którą statut klubu nakłada na każdego kandydata na prezesa. W oficjalnym komunikacie Komisji powołano się na artykuł 40.C.5 statutu, aby uzasadnić zwolnienie, ale nie przytoczono treści tego długiego przepisu ani nie przedstawiono żadnych danych ekonomicznych, które potwierdzałyby jego zastosowanie, podkreślają portal prawniczy IUSPORT czy dziennik MARCA.
Te źródła wskazują, że po reformie ustawy o sporcie przeprowadzonej w 2022 roku gwarancja bankowa przestała być wymogiem ustawowym dla klubów niebędących sportowymi spółkami akcyjnymi, takich jak Real Madryt. Od tamtej pory zależy to od decyzji każdej z organizacji. Klub mógł usunąć ten obowiązek ze swojego statutu, ale nie tylko go utrzymał, lecz także nadał mu nowe brzmienie. Stało się to podczas Nadzwyczajnego Zgromadzenia socios Realu Madryt w październiku 2022 roku, gdy prezesem był sam Florentino Pérez. Wtedy wprowadzono obecny artykuł 40.C.5, który teraz ma być podstawą do zwolnienia go z przedstawienia gwarancji.
Iusport i MARCA analizują, że ta podstawa prawna nie wydaje się oczywista i jasna. Artykuł 40.C.5, na który powołała się Komisja Wyborcza, reguluje kolejne gwarancje, jakie zarząd musi przedstawiać w trakcie swojej kadencji, gdy zmienia się budżet. Dotyczy to trwania kadencji i zabezpieczenia klubu przed niegospodarnością wybranego zarządu. Nie odnosi się natomiast do wstępnej gwarancji wymaganej przy zgłoszeniu kandydatury w trakcie procesu wyborczego, która została opisana w artykule 40.C.3 i w tym punkcie nie przewiduje żadnej klauzuli zwalniającej. Związek między tymi dwoma przepisami, który Komisja Wyborcza przyjęła pośrednio, nie został wyjaśniony w komunikacie.
Portale analizują, że nawet jeśli nawet zaakceptować takie powiązanie, to artykuł 40.C.5 uzależnia zwolnienie od spełnienia konkretnego warunku arytmetycznego: „Skumulowane dodatnie wyniki ekonomiczne zarządu muszą być równe lub wyższe niż 15% budżetu wydatków klubu”. W przypadku Florentino, jego skumulowane zyski od objęcia drugiego mandatu w 2009 roku to 402 miliony euro, więc w teorii pokrywają one wymagane poręczenie, które w zamkniętym w sobotę procesie wyborczym wyniosło 187 milionów euro. Wskazuje się jednak, że przepis wprowadzono do Statutu klubu dopiero w 2022 roku i nie podano, czy działa wstecz. Nie poinformowano także, jaka jest dokładna kwota zysków zaliczanych Florentino, bo w Statucie zapisano, że od zysków w tym przypadku należy odejmować przeszacowania aktywów czy określone przychody nadzwyczajne, z których Real Madryt korzystał szczególnie w trakcie pandemii.
Dlatego Iusport czy MARCA wnoszą, by Komisja Wyborcza doprecyzowała, na jakich konkretnie zasadach i przy jakiej kwocie zysków Florentino oraz jego kandydatura uzyskali pokrycie wymaganego wstępnego poręczenia.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się