Eduardo López, który posługuje się na socialach nickiem @edujosete, wypuścił poniższy film, którego tłumaczenie zamieszczamy poniżej. Influencer zamieszcza głównie filmiki o Realu Madryt, a jego główne socjale to TikTok z ponad 600 tysiącami obserwujących i Instagram ze 120 tysiącami obserwujących.
— MadridismoSiempre (@HALA__MADRID33) May 20, 2026
[0:00] Chcą mi płacić za to, żebym uderzał we Florentino. Nie planowałem nagrywać tego filmu, ale po tym, co widzę, uważam, że trzeba ujawnić, co się dzieje. W poniedziałek otrzymałem tę wiadomość prywatną: „Interesuje cię płatna współpraca?”. Do tego momentu wszystko w porządku. Jestem twórcą treści, więc oczywiście interesują mnie płatne współprace. Kilka godzin później dostaję odpowiedź: „Chodziłoby o zrobienie trzech postów od teraz do czwartku na temat debaty wokół wyborów. Szukamy influencerów, którzy będą zachęcać do tego, żeby odbyły się wybory, żeby to socios wybierali, bo to jest najzdrowsze dla klubu”.
[0:30] Pomyślałem wtedy: wybory przecież już będą, Florentino je ogłosił, więc nie wiem, jaki sens ma to wszystko. Dlatego pytam: „Mam nagrać trzy filmiki, mówiąc, że są wybory?”. Odpowiedź: „Nie, wszystkie mają być inne, każdego dnia inny punkt ciężkości. Jutro na przykład debata o modelu klubu: prywatny czy publiczny, coś w tym stylu”. Pytam więc: „Ale na moich kontach?”. Odpowiada: „Tak, któryś może być oznaczony jako współpraca”.
[0:49] Jako że cała sprawa zaczęła mi dziwnie pachnieć, zapytałem, jaki jest właściwie zamysł: czy chodzi o zaatakowanie Florentino i jego modelu, bo niezbyt rozumiałem sens. Wtedy dostaję odpowiedź: „Bardziej niż atakowanie Florentino, który był najlepszym prezesem, jakiego mieliśmy, chodzi o patrzenie w przyszłość. Przyklaskiwanie temu, żeby były wybory. I przeanalizowanie propozycji. Rozmawianie o modelach klubu itd.”.
[1:08] Jak widzicie, natychmiast odrzuciłem tę propozycję. Ujawniam to, bo widzę, że wielu twórców treści, zarówno na TikToku, jak i na Instagramie oraz w serwisie X, zgodziło się na tego typu rzeczy. Niech każdy robi, co chce i w to nie będę wchodził. Ale będę wchodził w to, co stoi za tym wszystkim: dlaczego ktoś musi płacić twórcom treści, w tym przypadku związanym z Realem, żeby generować wśród socios opinię przeciwną, w moim odczuciu, Florentino Pérezowi?
[1:35] Ja mam ten kanał przede wszystkim po to, żeby informować i przekazywać własne opinie, a nie po to, żeby ktoś płacił mi za przekazywanie opinii. Nie wierzę w takie coś. Nie wierzę w taki rodzaj dziennikarstwa, jeśli w ogóle możemy to tak nazwać. I nie uważam, że wpływanie na socio jest czymś dobrym dla Realu Madryt. Nie wiem, kto za tym wszystkim stoi, ale ostatecznie Florentino znowu będzie miał rację: jest ktoś, kto chce skończyć z Realem Madryt i z Florentino Pérezem. Przy tym: jeśli będą wybory, niech wygra najlepszy. Ale wiecie, że najlepszy jest Florentino Pérez.
Dodajmy, że na portalu X zaczęła w tych dniach krążyć plotka, że jedna taka publikacja ma przynosić danemu influencerowi przychód w wysokości 600 euro.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się