Po szalonym meczu Castilla podzieliła się punktami z Arenasem Getxo. Ten wynik to było absolutne minimum dla Królewskich, żeby nie stracić kontroli nad wydarzeniami w tabeli. Remis pozwolił im utrzymać czwartą pozycję, chociaż aż cztery zespoły mogą pochwalić się takim samym dorobkiem punktowym. To zwiastuje ogromne emocje w ostatniej kolejce. Madrytczycy zagrają wtedy na wyjeździe z Guadalajarą.
Mecz zaczął się od zdecydowanej przewagi Castilli, jeśli chodzi o posiadanie piłki. Przyniosło to owoce w postaci pierwszych okazji. Groźne strzały oddali Pol Fortuny oraz Ciria, ale w obu przypadkach gości ratował Aragoneses. Arenas pierwszy raz wyszedł z ofensywną akcją w 19. minucie i od razu wyszedł na prowadzenie za sprawą Marcosa Fernándeza. Królewscy próbowali szybko odpowiedzieć. Szansę miał David Jiménez, lecz po raz trzeci świetnie interweniował Aragoneses. Następnie urazu doznał Valdepeñas i na jego miejsce musiał wejść Lamini Fati. Chwilę później z rzutu wolnego w słupek trafił David Jiménez.
Sytuacja jeszcze bardziej skomplikowała się Castilli w 42. minucie. Drugi atak gości zakończył się drugim golem. Tym razem Frana Gonzáleza pokonał Hidalgo. Królewscy się nie poddali i błyskawicznie odpowiedzieli. Rachad Fettal wykorzystał błąd nieomylnego do tego momentu Aragonesesa. Jeszcze przed przerwą Castilla doprowadziła do remisu. Na listę strzelców wpisał się Pol Fortuny.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Castilla utrzymywała się przy piłce, a Arenas Getxo czekał na okazje do kontrataku. Różnica była taka, że goście bronili się lepiej, przez co sytuacji strzeleckich brakowało. Baskowie potrafili zaskoczyć atakiem i w 60. minucie Fran González musiał wspiąć się na wyżyny. Obaj trenerzy próbowali coś zmienić, wprowadzając nowych zawodników na murawę.
W ostatniej minucie podstawowego czasu gry Arenas otrzymał rzut karny po bezmyślnym przewinieniu Fatiego. Bazaga wykorzystał tę szansę i sytuacja Castilli na moment stała się krytyczna, bo w tabeli wypadła poza pierwszą piątkę. Potrzebna była natychmiastowa reakcja i ona faktycznie nadeszła. Po rzucie wolnym w ostatniej minucie Palacios doprowadził do remisu, dając Madrytczykom bardzo cenny punkt.
Real Madryt Castilla – Arenas Getxo 3:3 (2:2)
0:1 Marcos Fernández 19’ (asysta: Vizcay)
0:2 Hidalgo 42’ (asysta: Zabala)
1:2 Rachad 45’
2:2 Pol Fortuny 45’+4’
2:3 Bazaga 92’ (rzut karny)
3:3 Palacios 95’
Real Madryt Castilla: Fran González, David Jiménez, Joan Martínez, Valdepeñas (Fati 37’), Aguado, Cestero, Manuel Ángel (Liberto 76’), Pol Fortuny, Palacios, Ciria (Yáñez 76’), Rachad (Jacobo 59’).
Arenas Getxo: Aragoneses, Borikó, Paul Álvarez, Pablo García, Marcos Fernández, Zabala, Hidalgo (Merino 71’), Navarro (Bazaga 71’), Lartitegi, Sustatxa (Mattheus 71’), Vizcay (Sillero 88’)
Chcesz śledzić walkę Castilli o awans na bieżąco? Pobierz aplikację Superscore Polska. [współpraca]
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się