José Félix Díaz z dziennika AS pisze, że jeszcze przed burzą, która wybuchła tuż przed północą w czwartek w wyniku wypowiedzi Kyliana Mbappé, Florentino Pérez planował zająć się sprawą i wyjaśnić niejasności związane ze wszystkimi napiętymi sytuacjami, jakie miały miejsce w szatni Realu Madryt w ostatnich miesiącach z udziałem jednego z czołowych piłkarzy klubu.
Kierownictwo klubu ze stolicy Hiszpanii już wcześniej chciało dowiedzieć się z pierwszej ręki, jakie będzie nastawienie Kyliana w przyszłości, a zwłaszcza jakie są plany byłego gracza PSG na nadchodzący sezon. Francuz rozwiał wątpliwości, przyznając, że czuje się szczęśliwy w Realu Madryt. Wymiana zdań między Mbappé i Arbeloą po meczu z Oviedo sprawiła, że spotkanie obu panów stało się pilne.
AS podaje, że szefów Realu Madryt niepokoiły zachowania i sytuacje wywołane przez Mbappé. Powtarzały się one częściej, niż się spodziewano. To oni jako pierwsi dowiedzieli się, że piłkarz ten zdystansował się od drużyny, a jego koledzy z drużyny nie rozumieją zachowań napastnika. Uważają je za całkowicie możliwe do uniknięcia.
To, co Mbappé powiedział w przypływie emocji i bez uzgodnienia z klubem po meczu z Oviedo, było skierowane nie tylko do trenera, ale i osób nad nim oraz kolegów z zespołu. W Realu Madryt nadal uważają aktualnego zdobywcę Złotej Buta za kluczowego gracza, a Florentino Pérez uważa go za najlepszego piłkarza, ale w Realu Madryt nie ma nikogo, kto byłby niezastąpiony, co pokazały przypadki Cristiano Ronaldo czy Sergio Ramosa. Prezes zmierzył się z takimi sprawami i rozwiązał je, stawiając klub na pierwszym miejscu lub przynajmniej wymagając ścisłego przestrzegania strategii wyznaczonej przez Real.
W klubie planuje się przywrócenie porządku i dyscypliny, a zadanie to spadnie na barki nowego trenera, którym – o ile nic się nie zmieni – zostanie Mourinho. Pierwszym celem jest przywrócenie wartości, którymi Real Madryt szczycił się w swojej historii, a jeśli w tym celu konieczne będzie podjęcie drastycznych kroków, zostaną one podjęte.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się