Real Madryt w dalszym ciągu marzy o sprowadzeniu Kaki. Podczas ostatnich dwóch lat było wiele starań o to, aby brazylijski crack przeniósł się do stolicy Hiszpanii, ale zawsze kończyło się na tym, że zostawał w Mediolanie. Jednak w ciągu ostatnich tygodni coś się zmieniło. Bliskie otoczenia piłkarza nawiązało kontakt z działaczami z Santiago Bernabéu i poprosiło Ramóna Calderóna o ostatni wysiłek. Rozpoczęła się ostateczna ofensywa o to, aby Kaká grał w przyszłym sezonie w Realu Madryt.
Dowodem na to są słowa doradcy Brazylijczyka, Diego Kotscho, który mówił w ostatni piątek o ofercie opiewającej na 90 milionów euro za transfer Kaki i o pięcioletnim kontrakcie dla zawodnika. Nawet ojciec brazylijskiego pomocnika, Bosco Leite był widziany w ostatnich dniach w Europie, aby rozwiązać przyszłość swojego syna.
W tym samym czasie Calderón i Mijatović zachowują spokój. Zakomunikowali już piłkarzowi, że są gotowi zwiększyć ofertę za niego do 100 milionów euro. Gdyby transfer doszedł do skutku, to oczywiście Kaká stałby się najdroższym piłkarzem w historii futbolu. Z drugiej strony Milan jest zainteresowany skorzystaniem z usług Baptisty. Jednak zanim do czegokolwiek dojdzie, musi zostać spełniony jeden, jedyny warunek. Kaká jest zobowiązany, aby wykonać pierwszy krok, spotkać się z Berlusconim i dać mu jasno do zrozumienia, że chce grać w przyszłym sezonie w Madrycie. Tak samo było w przypadku poprzednich galaktycznych transferów Realu Madryt: Beckhama, Zidane'a i Ronaldo.
Teraz inicjatywa jest po stronie brazylijskiego zawodnika. To do niego należy ostatnie słowo i jeśli chce grać w Madrycie, musi wznieść się na wyżyny. Bliskie otoczenie Brazylijczyka za każdym razem jest coraz bardziej przekonane. "Według mnie to dobra okazja. Kaká musi to bardzo dokładnie przemyśleć", powiedział Kotscho. W ciągu kilku następnych dni dowiemy się, co dalej.
Ostateczna ofensywa o Kakę
Królewscy gotowi są zwiększyć ofertę do 100 milionów euro
REKLAMA
Komentarze (182)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się