REKLAMA
REKLAMA

Ancelotti: Jeśli Mourinho wróci do Realu, będę się z tego powodu bardzo cieszył

Carlo Ancelotti udzielił wywiadu dla The Athletic. Przedstawiamy wszystkie wypowiedzi selekcjonera reprezentacji Brazylii.

REKLAMA
REKLAMA
Ancelotti: Jeśli Mourinho wróci do Realu, będę się z tego powodu bardzo cieszył
Carlo Ancelotti. (fot. Getty Images)

– Kadra Brazylii na mundial? Tych najłatwiejszych już znamy. Najtrudniejsze jest znalezienie dwóch pozostałych miejsc. Rywalizacja jest naprawdę duża.

REKLAMA
REKLAMA

– Oglądanie meczów potencjalnych kadrowiczów? Bardzo się boję, jestem bardzo zaniepokojony, gdy oglądam mecze.

– Neymar? Spodziewałem się tego pytania. Był i jest w naszych planach, ale decyzję podejmiemy na koniec oceny. To wielki talent. W jego przypadku nie musimy sprawdzać, czy potrafi przyjąć piłkę albo podać. Chodzi o to, czy jego stan fizyczny jest dobry.

– Rozmowy z Brazylijską Federacją Piłkarską? Powiedziałem im: „Jeśli nie zamknę kontraktu z Realem Madryt, mogę przyjść”. Ostatecznie przedłużyłem jednak umowę z Realem Madryt. A potem oni czekali. Szczerze mówiąc, CBF na mnie poczekała, a ja podpisałem kontrakt w ubiegłym roku.

– Sezon Realu Madryt? To nie był dobry sezon.

– Możliwy powrót José Mourinho do Realu Madryt? To mój wielki przyjaciel. Jeśli wróci do Realu Madryt, będę się z tego powodu bardzo cieszył. Może wykonać fantastyczną pracę, tak jak zawsze robił to we wszystkich klubach, w których pracował.

– Zarządzanie szatnią Realu Madryt? Jak zawsze, starałem się mieć relację z człowiekiem, a nie z piłkarzem, bo tym właśnie jesteś: człowiekiem. Po prostu człowiekiem, który gra w piłkę. W mojej głowie to było jasne. Potem są trudności Realu Madryt… Stare pokolenie piłkarzy trzeba odbudować. W ostatnich latach Real Madryt stracił naprawdę ważnych zawodników: Casemiro, Toniego Kroosa, Lukę Modricia, Karima Benzemę, Nacho. Atmosfera w drużynie jest ważna, a bierze się właśnie od takich piłkarzy, którzy mają większy charakter, większą osobowość i większe przywództwo. Real Madryt potrzebuje więc czasu, by odbudować w szatni to środowisko, które wcześniej dało mu wiele sukcesów. To nie jest tylko problem jakości technicznej. Aby odnosić sukcesy, trzeba też znaleźć dobrą równowagę.

REKLAMA
REKLAMA

– Czy władze Realu Madryt to rozumieją? Tak. To klub, który rozumie tego typu problemy lepiej niż jakikolwiek inny.

– Swoboda piłkarzy w Realu Madryt? Nieee… Nie, bo to brzmi tak, jakby piłkarze Realu Madryt robili, co chcieli. To nieprawda. To kompletne pieprzenie. Absolutne pieprzenie. Nieprawda! Nieprawda! Piłkarze… Kiedy tam byłem, miałem pomysł i próbowałem omawiać go z zawodnikami, żeby zobaczyć, czy się z nim zgadzają, czy nie. Robiliśmy tak nawet przed finałem Ligi Mistrzów. Kiedy mam pomysł, piłkarz musi być jego częścią. Nie chcę narzucać strategii. To jednak nie znaczy, że nie mamy strategii. Mieliśmy strategię i była to mocna strategia, bo w cztery lata wygraliśmy dwie Ligi Mistrzów, a piłkarze byli naprawdę skoncentrowani na realizowaniu strategii i planu. Teza, że Real Madryt nie chce realizować strategii, nie jest prawdziwa.

– Rozmowy z piłkarzami o taktyce? Rozmawianie z zawodnikami o strategii było w mojej karierze bardzo ważne, bo wiele pomysłów przychodziło od piłkarzy. Andrea Pirlo, na przykład, gdy ustawiłem go w Milanie jako defensywnego pomocnika, sam wyszedł z tym pomysłem. Powiedział: „Trenerze, spróbuj mnie jako defensywnego pomocnika. Jestem w stanie to robić”. Rozmowa z piłkarzami nie jest słabością. To po prostu bardzo ważne działanie, bo muszę przekazać zawodnikom mój pomysł na futbol. Nie chcę żołnierzy na boisku. Chcę piłkarzy, którzy są przekonani do tego, co mają robić na boisku.

REKLAMA
REKLAMA

– Reprezentacja Brazylii? To najbardziej historyczna reprezentacja świata. Jest w tym coś genetycznego.

– Brazylia i sposób na wygranie mundialu? Posłuchaj, dwa ostatnie mundiale, które wygrała Brazylia, były w 1994 i 2002 roku. Wszyscy pamiętają, ja też, duet Romário i Bebeto z 1994 roku i oczywiście trio Ronaldinho, Rivaldo i Ronaldo. Nie zapominam jednak, że w 1994 roku Brazylia grała dwoma liniami po czterech zawodników, z czterema mocnymi obrońcami i czterema silnymi defensywnymi pomocnikami: Mazinho, Dungą, Mauro Silvą i Zinho. Sami pomocnicy. Bez skrzydłowych. Czterech pomocników oraz wielki talent z przodu w postaci Romário i Bebeto. Potem był 2002 rok. Nikt nie zapomina Ronaldinho, Ronaldo i Rivaldo. Nie zapominam jednak, że po raz pierwszy na mundialu Brazylia grała trzema środkowymi obrońcami. Połączenie organizacji w defensywie i talentu jest kluczem do sukcesu, a my nad tym pracujemy. Oczywiście musimy zachować talent, bo żaden kraj nie ma takiego talentu, jaki zawsze pojawiał się w reprezentacji Brazylii. Musimy jednak dodać wszystkie pozostałe elementy: dobrego ducha, nastawienie, ciężką pracę, poświęcenie i tego typu rzeczy. Sam talent nie wystarczy do wygrania mistrzostw świata. Ostatnie wspomnienie, jakie mam o piłkarzu, który sam wygrał mundial, to Diego Maradona w 1986 roku. Od 1986 do 2026 roku minęło jednak 40 lat. A futbol się zmienił.

REKLAMA
REKLAMA

– Szanse Brazylii na mundialu? Mój zespół jest dobry. Możemy rywalizować z każdym. Są też inne naprawdę mocne drużyny: Francja, Hiszpania, Argentyna, Anglia, Niemcy i Portugalia. W tym roku przyglądałem się wszystkim reprezentacjom. Nie ma drużyny idealnej. Każda ma swoje problemy. My też mamy problemy. Nie jesteśmy w pełni zabezpieczeni na wszystkich pozycjach. Drużyna, która wygra, nie będzie idealna. Będzie to zespół, który okaże się silniejszy i będzie potrafił iść dalej po błędach.

– Premier League? To najbardziej ekscytujące rozgrywki, bez wątpienia. Intensywność, jakość, atmosfera na stadionach i sędziowie są tam na wysokim poziomie.

– Arsenal? To naprawdę mocna drużyna, która w pełni zasłużyła na awans do finału Ligi Mistrzów.

– Rzuty karne? Analizowaliśmy to, żeby spróbować znaleźć rutynę, żeby nie podchodzić do rzutu karnego ot tak. Nie możemy po prostu liczyć, że wszystko pójdzie dobrze. Są naprawdę interesujące badania na temat tego, jak trzeba przygotować się do wykonania rzutu karnego. Oczywiście bardzo trudno odtworzyć środowisko i emocje, jakie mogą mieć zawodnicy. Aby tego uniknąć, ważne jest jednak, żeby piłkarz wiedział, co ma zrobić.

– Atmosfera w kadrze Brazylii? Najważniejsza jest atmosfera, którą musimy umieć stworzyć w naszym środowisku, w naszej drużynie, w naszej szatni.

REKLAMA
REKLAMA

– Brazylijscy piłkarze? Wszyscy mają tę samą kulturę. Są religijni i rozmawiają ze sobą. Gdy są razem, nie patrzą w telefon. Grają razem w karty. Muszę powiedzieć, że w klubach jest więcej aspektów zawodowych, ale Brazylijczycy naprawdę kochają swoją reprezentację, kochają swoją koszulkę… Kiedy reprezentacja gra w Brazylii, wszystko się zatrzymuje.

– Brak Włochów na mundialu? To niewiarygodne. We włoskiej piłce jest wiele problemów. Mam nadzieję, że rozwiążą ten problem naprawdę szybko. Teraz jednak myślę, że więcej Włochów będzie kibicować Brazylii.

– Presja w roli selekcjonera Brazylii? Brazylia nie chce po prostu być uczestnikiem mistrzostw świata. Brazylia chce spróbować je wygrać. To nasza odpowiedzialność. Miałem takie samo doświadczenie w Realu Madryt. Wielu ludzi pyta, dlaczego Real Madryt wygrał sześć Lig Mistrzów w dziesięć lat. Kluczem są oczekiwania, jakie klub nakłada na wszystkich pracowników. Kiedy wygrywasz Ligę Mistrzów, gratulują ci, ale potem już myślą o tym, jak wygrać kolejną Ligę Mistrzów. Oczekiwania dają większą odpowiedzialność, ale też większą motywację i większe skupienie na tym, co trzeba zrobić. Ta odpowiedzialność jest zaszczytem… Wiem jednak, że wielka ocena mojej pracy będzie zależeć od sukcesu albo jego braku w reprezentacji. Po 40 latach w futbolu bardzo dobrze to rozumiem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA