REKLAMA
REKLAMA

Florentino Pérez pojawił się publicznie… na walnym zgromadzeniu swojej firmy

Kryzys wizerunkowy Realu Madryt i jego pierwszej drużyny przyszedł w dosyć złym czasie dla jego prezesa, który w piątek przewodził walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy swojej spółki budowlanej Actividades de Construcción y Servicios [ACS]. Jak podkreślają media, prezes był w dobrym humorze, ale trzeba podkreślić, że wyniki jego firmy od kilku lat idą tylko w górę i biją swoje rekordy.

REKLAMA
REKLAMA
Florentino Pérez pojawił się publicznie… na walnym zgromadzeniu swojej firmy
Florentino Pérez na piątkowym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy ACS. Obok dyrektor Juan Santamaría. (fot. Getty Images)

Kryzys, przez który przechodzi Real Madryt, nie przyćmił świątecznej atmosfery, jaka panowała w piątek na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy firmy budowlanej ACS. Władze przedsiębiorstwa – któremu prezesuje Florentino Pérez, a którym na co dzień kieruje dyrektor generalny Juan Santamaría – pochwaliły się wynikami spółki, a akcjonariusze zabierający głos gratulowali kierownictwu praktycznie bez głosu sprzeciwu.

REKLAMA
REKLAMA

Florentino Pérez, chociaż znalazł się w środku bezprecedensowego kryzysu w Realu Madryt, sprawiał wrażenie spokojnego, opanowanego i żartobliwego, podkreślają media. Jego postawa była zresztą podobna do tej sprzed roku, podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy firmy budowlanej w 2025 roku. Na taki scenariusz niewątpliwie wpływa wsparcie akcjonariuszy, którzy ponownie jego wystąpienie nagrodzili ogromną owacją.

Kilka tygodni wcześniej przedsiębiorstwo przedstawiło wyniki za ostatni rok obrotowy 2025, w którym osiągnęło 950 milionów euro zysku, o 15% więcej niż rok wcześniej, a ponadto zgromadziło portfel projektów o wartości 93 miliardów euro. Z kolei przychody ACS w poprzednim roku sięgnęły 49,85 miliarda euro, o 19,7% więcej niż rok temu. Aż 63% tej kwoty pochodziło ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, 18% z Australii, 15% z Europy – w tym 8% z Hiszpanii. Wynik brutto z działalności operacyjnej, czyli EBITDA, wyniósł natomiast 3,07 miliarda euro, o 25% więcej niż rok temu.

Przy tym wartość akcji ACS na hiszpańskiej giełdzie względem tego samego okresu rok temu wzrosła z około 56 euro do 137 euro. Dywidenda z jednej akcji potwierdzona przez prezesa to 2,4 euro, co oznacza wzrost o 20% względem poprzedniego roku. Pérez poinformował, że całkowita stopa zwrotu dla akcjonariusza wyniosła w 2025 roku 81,6%, a tylko od początku 2026 roku sięga już 63%. Poza tym Florentino przekazał, że cała grupa ACS zakończyła 2025 rok bez zadłużenia.

REKLAMA
REKLAMA

Powód tych wzrostów to postawienie przez firmę na centra danych i wejście w rozwój sztucznej inteligencji. Obecnie swoje największe projekty firma realizuje w Stanach Zjednoczonych: są to największy kampus centrów danych w Luizjanie w Stanach Zjednoczonych, dysponujący mocą do dwóch gigawatów - zakładający inwestycję przekraczającą 10 miliardów dolarów; centrum danych w Ohio dla Vantage - projekt wart 2 miliardy dolarów; oraz budowę w Pensylwanii dla CoreWeave centrum danych najnowszej generacji o mocy obliczeniowej 100 megawatów. Co ciekawe, firma na razie nie otrzymuje takiego zaufania w tym sektorze Hiszpanii, gdzie skarży się na problemy ze współpracą z rządem. Przy tym te stosunki mogą poprawić plany ACS w sprawie wydania nawet 1 miliarda euro na zakup firm z sektora obronnego i mocniejsze wejście tę gałąź gospodarki z myślą o skupieniu się na produkcji technologii obronnych.

Media z przemówienia Florentino Péreza podkreślają temat ekspansji sztucznej inteligencji, coraz większą elektryfikację gospodarki, potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa łańcuchów dostaw oraz transformację miast. To zdaniem prezesa Królewskich na nowo definiuje priorytety rządów, firm i inwestorów. ACS podkreślało na tym walnym zgromadzeniu ustami swoich władz, że chce przewodzić tej transformacji dzięki kompleksowej ofercie: rozwijaniu, finansowaniu, budowaniu i obsługiwaniu aktywów infrastrukturalnych na świecie. Przy tym Florentino wskazał, że jak zawsze jego filozofią pozostaje w pełni zrównoważony rozwój na każdym polu jego biznesu, w tym stawianie na dyscyplinę w alokacji zasobów, rygorystyczne zarządzanie ryzykiem i efektywna realizacja projektów oraz celów.

REKLAMA
REKLAMA

Media ogólne i finansowe praktycznie zgodnie podkreślały w relacjach z tego walnego zgromadzenia ACS, że odbywa się ono zaledwie kilka kilometrów od ośrodka sportowego Realu Madryt, który obecnie w życiu Florentino jest dosłownie na drugim biegunie, mając dużo większe problemy i w którym w czwartek doszło do skandalu z konfrontacją dwóch piłkarzy, z których jeden skończył w szpitalu.

Z kolei media sportowe niezmiennie pytają: kiedy Florentino Pérez wyjdzie do nich, by publicznie wytłumaczyć się z obecnej sytuacji Realu Madryt?

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA