Fran García wyjdzie w pierwszym składzie Realu Madryt na niedzielny mecz z Barceloną, zapowiada MARCA. Tym samym Hiszpan umocni swoją pozycję w obecnej hierarchii przed Álvaro Carrerasem po tym, jak w poprzedniej kolejce przy okazji starcia z Espanyolem zastąpił kontuzjowanego Ferlanda Mendy'ego. Carreras z kolei trzeci mecz z rzędu zasiądzie jedynie na ławce rezerwowych.
Fran García zdobył sobie zaufanie Álvaro Arbeloi na przestrzeni dwóch ostatnich miesięcy i to pozwoliło mu wskoczyć wyżej w kolejce do pierwszego składu. Przeszedł z roli dopiero trzeciego lewego obrońcy do pierwszej opcji na końcówkę tego sezonu.
City punktem zwrotnym
26-latek już od dobrych kilku tygodni konsekwentnie zdobywa teren i jego dobre występy doprowadzą do tego, że zagra od pierwszej minuty w Klasyku. Punktem zwrotnym dla hiszpańskiego bocznego obrońcy był dwumecz z Manchesterem City, gdyż to właśnie od tego momentu na dobre znalazł się on w planach Arbeloi.
Od marca Fran czterokrotnie wychodził w pierwszym składzie Królewskich – w rewanżu z City i w ligowych meczach z Elche, Atlético Madryt i Gironą. W tym czasie Real Madryt zanotował trzy zwycięstwa i jeden remis. Do tego doliczyć można również ostatnie zwycięstwo z Espanyolem, gdyż Hiszpan rozegrał praktycznie cały mecz – Mendy'ego zmienił bowiem już w 15. minucie spotkania. I to właśnie ta decyzja, że Fran pojawił się na boisku przed Carrerasem, ostatecznie zdradziła plany Arbeloi na najbliższą przyszłość.
Przypadek Carrerasa podąża z kolei w zupełnie przeciwnym kierunku. Były zawodnik Benfiki coraz bardziej traci na znaczeniu w pierwszej drużynie Los Blancos i z niekwestionowanego gracza pierwszego składu stał się regularnym rezerwowym. Na sześć ostatnich meczów ligowych w podstawowej jedenastce wychodził tylko dwukrotnie, a w Lidze Mistrzów na przestrzeni dwóch ostatnich dwumeczów z Manchesterem City i Bayernem Monachium w pierwszym składzie pojawił się tylko raz, podsumowuje MARCA.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się