REKLAMA
REKLAMA

„Rozczarowanie części szatni postawą Fede Valverde jest ogromne”

Antón Meana przekazał w programie El Larguero najnowsze informacje dotyczące wczorajszych wydarzeń. Przedstawiamy wypowiedzi dziennikarza Cadena SER, który zajmuje się głównie Realem Madryt i hiszpańską reprezentacją. We wszystkim wtórował mu prowadzący Manu Carreño.

REKLAMA
REKLAMA
„Rozczarowanie części szatni postawą Fede Valverde jest ogromne”
Fede Valverde. (fot. Getty Images)

– Są dwie informacje, które mamy potwierdzone z bezpośrednich źródeł z szatni i które moim zdaniem są istotne. Po pierwsze, uderzenie Valverde w głowę było bardzo mocne, naprawdę bardzo mocne. Valverde jasno przekazano, że jest wyłączony z gry. Niezależnie od otwartego dochodzenia i niezależnie od postępowania dyscyplinarnego, powiedziano mu: „Jesteś wyłączony z gry, musisz odpoczywać”.

– Później Real Madryt opublikował komunikat po godzinie 21:00, ale Valverde od początku jasno przekazywano, że uderzenie w głowę było bardzo mocne. Po drugie, przy zwyczajowych spięciach na treningu, czasem może nawet przesadnych, które zdarzają się na boisku, wielu kolegów Fede Valverde uważa, że w tym konkretnym przypadku z Tchouaménim przesadził. Ich zdaniem zachowanie Valverde wobec Tchouaméniego na boisku podczas treningu było zbyt ostre. Nie usprawiedliwiają więc niczego, co później się wydarzyło, ale tłumaczą, skąd to wszystko się wzięło. Rozczarowanie części szatni postawą Fede Valverde jest ogromne.

REKLAMA
REKLAMA

Manu Carreño: Po pierwsze, o ile się nie mylę, pojawił się komunikat Realu Madryt, w którym klub poinformował o wszczęciu postępowania wobec obu zawodników. Real Madryt napisał w nim, że będzie informował o decyzjach podejmowanych w kolejnych dniach. Wyobrażam sobie, to już nie jest informacja, tylko moja opinia, że po otwarciu postępowania przez klub oni nie zagrają już do końca sezonu i otrzymają karę finansową. Zobaczymy, co dalej.

– Valverde i tak nie będzie mógł grać, bo Real Madryt opublikował drugi komunikat, tym razem medyczny. Klub poinformował w nim, że Valverde doznał urazu czaszkowo-mózgowego i będzie pauzował od 10 do 14 dni. Real Madryt potwierdził to w komunikacie medycznym, który ukazał się dzisiaj po południu, już po informacji o wszczęciu postępowania wobec obu piłkarzy.

– Na koniec pojawił się komunikat Valverde. Fede przeprasza i bardzo żałuje tego, co się stało. Dodał też dwie rzeczy. Po pierwsze, Tchouaméni go nie zaatakował i Valverde chciał to jasno podkreślić. Uderzenie, po którym doznał urazu głowy, nie było skutkiem ataku ze strony Tchouaméniego. Po drugie, Valverde, jako jeden z głównych kapitanów klubu, częściowo wskazał na szatnię, mówiąc, że są w niej ludzie, którzy od razu biegną przekazywać mediom informacje o tym, co dzieje się wewnątrz. Przeprasza więc, zdejmuje z Tchouaméniego winę za uraz głowy, ale jednocześnie wskazuje na część szatni, mówiąc, że są tam osoby, które natychmiast wychodzą i opowiadają wszystko mediom.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (54)

REKLAMA