REKLAMA
REKLAMA

MARCA: PSG zainteresowane Joanem Martínezem

Luis Campos, doradca strategiczny paryskiego klubu, od pewnego czasu uważnie obserwuje młodego środkowego obrońcę Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
MARCA: PSG zainteresowane Joanem Martínezem
Joan Martínez. (fot. Getty Images)

José Luis Calderón z dziennika MARCA donosi, że PSG celuje we wzmocnienia z Realu Madryt, ale niekoniecznie chodzi tu o pierwszą drużynę. Paryski klub ma na oku Castillę, a konkretnie Joana Martíneza. Młody środkowy obrońca przykuł uwagę PSG, które chce wzmocnić swoją defensywę. To byłaby mocna inwestycja w przyszłość, bo 18-latek jest jednym z największych talentów z La Fábriki.

REKLAMA
REKLAMA

Stoper nie zadebiutował jeszcze oficjalnie w pierwszej drużynie Realu Madryt, ale jest jednym z zawodników szkółki z największą szansą na przebicie się do niej w najbliższej przyszłości. To sprawia, że nie tylko Królewscy, ale i wiele innych klubów ma go na swoim radarze.

Luis Campos, doradca strategiczny paryskiego klubu, uważnie śledził Joana Martíneza i oceniał możliwość jego pozyskania. Oficjalnie ogłosił zainteresowanie piłkarzem jakiś czas temu i zna już szczegóły jego kontraktu z Realem Madryt. To pierwszy krok w kierunku ostatecznego celu, jakim jest zatrudnienie go do zespołu Luisa Enrique. Real Madryt zabezpieczył się przed zakusami innych klubów, bo gdy gracz skończył 18 lat, przedłużył kontrakt do 2029 roku z klauzulą ​​odstępnego wynoszącą 150 milionów euro. Klub z Madrytu może być spokojny o tę kwestię, ponieważ piłkarz nie może odejść bez negocjacji. PSG będzie musiało porozmawiać z Los Blancos, jeśli zdecyduje się na ostatni krok w „operacji Joan Martínez”.

MARCA zauważa, że jedną z przeszkód jest konieczność osiągnięcia porozumienia z Królewskimi, ale to nie zmartwi PSG. Gdyby działacze z Paryża podjęli ten krok i sięgnęli po zawodnika, oferta byłaby współmierna do potencjału jednego z najzdolniejszych graczy z Valdebebas. Biorąc pod uwagę, że to PSG, nie byłby to typowy transfer zawodnika ze szkółki, sprzedający tylko 50% praw do piłkarza i zawierający klauzule odkupu na przyszłość, jak w przypadku Víctora Muñoza, Jacobo Ramóna, Chemy Andrésa lub Nico Paza. PSG, jak można się spodziewać po klubie tej rangi, przedstawiłoby ofertę podpisania kontraktu z zawodnikiem bez dodatkowych warunków. Innymi słowy, jeśli Real Madryt go sprzeda, to go straci.

REKLAMA
REKLAMA

PSG dawno temu porzuciło projekt Galácticos, który zapewnił mu miejsce na piłkarskiej mapie, z takimi supergwiazdami jak Neymar, Mbappé, Messi, Di María i Sergio Ramos. Wszystko zmieniło się wraz z przybyciem Luisa Camposa w 2022 roku, a później Luisa Enrique. Obaj stworzyli nowe PSG, które miało rozwijać gwiazdy, a nie je kupować. Postawiono na dobre transfery, okazje rynkowe, ambitne plany na przyszłość i rozwój młodych talentów. Joan Martínez idealnie wpisuje się w tę nową politykę.

MARCA zaznacza, że operacja ta nastręcza pewnych trudności. Po pierwsze, mimo że Joan Martínez jest młodzieżowcem i nie zadebiutował w pierwszym zespole, jego wartość rynkowa jest bardzo wysoka ze względu na jego spektakularny potencjał. Jego niedawny pokaz umiejętności w Lidze Młodzieżowej (który Luis Campos widział na własne oczy, będąc na meczu półfinałowym Realu Madryt z PSG), w połączeniu z jego znakomitym sezonem w Castilli, są tego doskonałym przykładem. Paryski klub musiałby zaoferować znaczną sumę pieniędzy, aby przekonać Real Madryt do rozstania się z tak obiecującym zawodnikiem.

Kolejnym utrudnieniem jest ogromny problem Realu Madryt ze środkowymi obrońcami. Jak wcześniej informował dziennik MARCA, kontuzja Militão znacznie pogorszyła sytuację. Brazylijczyk, jeden z przyszłych filarów zespołu obok Huijsena, stoi przed długim procesem rekonwalescencji, a jego powrót, zarówno pod względem czasu, jak i kondycji, jest niepewny. Poza koniecznością pozyskania nowych zawodników zmusza to Real Madryt do ponownego przemyślenia wielu rzeczy.

REKLAMA
REKLAMA

Należą do nich przedłużenie kontraktu Rüdigera ( kontrakt Alaby wygasa, a on nie zostanie w klubie), przyszłość Asensio, powrót Jacobo Ramóna i to, co zrobić ze środkowymi obrońcami ze szkółki, którzy są gotowi na skok na poziom elitarny. Należą do nich Aguado, Valdepeñas i Joan Martínez. Wszyscy trzej mają opcje odejścia, ale Real Madryt potrzebuje ich jako zmienników i nie da im zielonego światła, dopóki nie ustali składu środkowych obrońców na kolejny sezon.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA