W środowym meczu na szczycie ligi saudyjskiej liderujące Al-Nassr ograło trzecie Al-Ahli i znacząco zbliżyło się do tytułu mistrzowskiego. Cristiano Ronaldo zdobył jednego z goli, a jego ekipa na cztery mecze przed końcem ma 8 punktów przewagi nad wiceliderującym Al-Hilal, które ma do rozegrania jeszcze 5 spotkań.
Dla Cristiano było to 970. trafienie w karierze. Sam 41-latek nie ukrywa, że celuje w zdobycie 1000 goli w profesjonalnej karierze. Na obecny dorobek Portugalczyka składają się:
5 goli dla Sportingu
145 dla Manchesteru United
450 dla Realu Madryt
101 dla Juventusu
126 dla Al-Nassr
143 dla reprezentacji Portugalii.
Po meczu z Al-Ahli atakujący zapytany o to, co pozostawi po sobie nie tylko swojej generacji, ale także tym kolejnym, które już inspiruje, odpowiedział: „Dla mnie to powód do dumy. Dlatego nadal gram: nie tylko dla obecnego pokolenia, ale także dla poprzedniego i dla tego, które właśnie się rodzi. Trzeba się tym cieszyć, jak zawsze mówię: dniem po dniu, meczem po meczu, rokiem po roku. Bo zbliża się koniec mojej kariery, to jest fakt. Ale jak mówię, kariera, którą zbudowałem, była wspaniała i nadal ją kontynuuję. Najważniejsze jest to, żeby iść dalej, bo wciąż czerpię z tego radość, wciąż strzelam gole. Ale najważniejsze, jak powiedziałem ci wcześniej, jest wygrywanie. Bardzo chcemy wygrać tę ligę”.
Podkreślmy, że sam Real Madryt zalicza Cristiano 451 goli w jego barwach. Wątpliwość co do tego jednego trafienia dotyczy pamiętnej sytuacji z kampanii 2010/11, kiedy to w konfrontacji z Realem Sociedad piłka po jego uderzeniu z rzutu wolnego odbiła się od pleców Pepe i wpadła do siatki. W protokole meczowym bramka została przypisana stoperowi i tak klasyfikuje ją większość źródeł statystycznych, chociaż klub przypisał ją napastnikowi.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się